Nauczyciele masowo tracą pracę

  • przeglad prasy/Rzeczpospolita
  • 20-01-2012
  • drukuj
Nauczyciele muszą odejść. Samorządy kiedy likwidują placówki likwidują i etaty.

Mniejsza liczba dzieci zmusza samorządy do oszczędności. Likwidują placówki i etaty w szkołach - pisze "Rzeczpospolita".

Przykład? Łódź zwalnia 130 nauczycieli nauczania przedszkolnego. Władze wyliczyły, że zaoszczędzą w ten sposób 8 mln zł rocznie.

- Utrzymywanie nauczycielskich etatów byłoby w tej sytuacji niegospodarnością, to nie my, ale rodzice zdecydowali, że przedszkola pracujące do wieczora nie są im potrzebne - tłumaczy w "Rz" Krzysztof Piątkowski, wiceprezydent Łodzi.

Więcej po tym linkiem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

To nie tak. W dużych miastach samorządy ograniczają np. liczbę klas w szkołach średnich. Dla dobrych szkół (uczę w takiej) jest to wyrok śmierci. Zamiast przyjąć więcej uczniów i kształcić ich lepiej niż inne szkoły, musimy im odmówić miejsc, chociaż zawsze u nas nabór był większy od ilości wolnych ...miejsc. W efekcie część dobrych nauczycieli traci etaty i muszą odejść ze szkolnictwa, a mogliby dalej uczyć, gdyby nie to sztuczne ograniczanie oddziałów. Co to za oszczędność? Teraz może i tak, a w przyszłości strata dla kraju, której tak szybko nie odrobimy - o ile w ogóle jest to jeszcze możliwe, edukacja schodzi w Polsce na psy. rozwiń

nauczyciel lo, 2012-01-21 16:52:47 odpowiedz

Nie rozumie tego całego szumu. Nie ma dzieci nie ma przeszkola czy szkoły. Świat się zmienia. Bez dzieci te instytucje zamykaja się same. Ja wiem, że są nauczyciele. Ale to ich problem, że wybrali taki zawód.

obserwator, 2012-01-20 17:30:18 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE