Nauczyciele wyjdą na ulice Warszawy. Chcą podwyżek

Dojdzie do zaostrzenia akcji protestacyjnej - to decyzja Rady Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność".
Nauczyciele wyjdą na ulice Warszawy. Chcą podwyżek
"S" chce m.in. 9 proc. podwyżek płac dla nauczycieli /fot. fotolia

Jak poinformował w środę (18 marca) na briefingu przewodniczący oświatowej "S" Ryszard Proksa, po spotkaniu w ub. tygodniu z minister edukacji Joanną Kluzik-Rostkowską zdecydowano o zwołaniu na 18 marca nadzwyczajnego posiedzenia rady. "Wyczerpała się formuła rozmów. Nic nie ustaliliśmy podczas spotkania" - wyjaśnił.

"Dziś decyzją rady sekcji zdecydowaliśmy, że 28 kwietnia odbędzie się w Warszawie ogólnopolska manifestacja. Wcześniej do 15 kwietnia wszystkie struktury związku wejdą w spór zbiorowy z pracodawcami i w ramach tego sporu będą organizować lokalne akcje informacyjne i protestacyjne" - poinformował przewodniczący sekcji. "Jeśli determinacja środowiska będzie duża przewidujemy, że część sporów zbiorowych może zakończyć się strajkami, nawet w czasie matur" - dodał Proksa.

"Zgodnie z procedurą najpierw wchodzi się w spór zbiorowy z pracodawcą, wysuwa się żądania, jest czas na mediacje. To trwa minimum 14 dni. Jeśli pracodawca nie zrealizuje naszych postulatów, dopiero wtedy prawo umożliwia nam zorganizowanie strajku" - zaznaczył Lesław Ordon z prezydium rady oświatowej "S".

Zaznaczył, że może być to strajk ostrzegawczy - godzinny, całodzienny, a dopiero generalny - oraz że każda szkoła będzie decydować sama, czy będzie strajkować. Dodał też, że strajki mogą być przeprowadzone zarówno w maju w trakcie matur, jak i później w czasie wakacji lub jesienią.

Oświatowa "S" przypomina, że 2015 r. jest trzecim rokiem z rzędu, w którym nauczyciele nie dostaną podwyżek. Według wyliczeń związkowców oznacza to w efekcie realny spadek wynagrodzeń nauczycieli do poziomu z 2007 r. Związek protestuje też przeciwko przekazywaniu prowadzenia szkół przez samorządy.

We wtorek o rozpoczęciu akcji protestacyjnej poinformował Związek Nauczycielstwa Polskiego, zapowiedział na 18 kwietnia ogólnopolską manifestację w Warszawie. ZNP także domaga się podwyżek dla nauczycieli - o 10 proc. w 2016 r. oraz zaniechania przekazywania szkół.

Komentując we wtorek zapowiedzianą przez ZNP akcję protestacyjną Kluzik-Rostkowska podtrzymała swoje stanowisko, że ma pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli w 2016 r. oraz że nie można podnieść im płac, nie naruszając ustawy Karta Nauczyciela. "Powiedziałam ZNP i Solidarności, że jeżeli są gotowi wziąć odpowiedzialność za zmiany w Karcie Nauczyciela w tej chwili, to ja jestem do tych rozmów gotowa" - zaznaczyła. Według niej, podwyżki postulowane przez związki kosztowałyby budżet państwa 4 mld zł.

Przypomniała, że nauczyciele byli jedyną grupą w sferze budżetowej, która w ostatnich latach otrzymała podwyżki. Przypomniała też, że w ciągu ostatnich 10 lat subwencja oświatowa wzrosła o 15 mld zł, przy jednoczesnym zmniejszeniu się liczby uczniów o prawie jedną czwartą. "Nie mam żadnych wątpliwości, że te 40 mld zł, które są dziś w systemie, mogłyby pracować znacznie lepiej" - zaznaczyła. Wskazała, że nie jest to jednak możliwe bez zmian w Karcie.

Wcześniej - na początku marca - Kluzik-Rostkowska po spotkaniu ze związkowcami poinformowała, że oczekuje od nich wskazania mechanizmu, który umożliwi podwyżki dla nauczycieli w ramach obecnych środków.

Po raz ostatni płace zasadnicze nauczycieli wzrosły we wrześniu 2012 r. (w zależności od ich stopnia awansu zawodowego od 83 zł do 114 zł). W efekcie wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli wynosi brutto: stażysty - 2265 zł, nauczyciela kontraktowego - 2331 zł, nauczyciela mianowanego - 2647 zł, nauczyciela dyplomowanego - 3109 zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (11)ZOBACZ WSZYSTKIE

Przenieś się z Amazon do szkoły lub zostań menadżerem zamiast pieprzyć bez sensu. Było słuchać nauczyciela to byś go dzisiaj szanował i pracę uczciwą dostał, a tak tylko frustracja i zazdrość żę w życiu innym wyszło zdecydowanie lepiej niż Tobie.

pllo, 2015-03-28 17:14:23 odpowiedz

Zawsze można zmienić pracodawcę - amazon czeka. Pieprzenie o wynagrodzeniu zasadniczym- mówmy o wynagrodzeniu miesięcznym, które dla dyplomowanego ma byc nie mniejsze niż 5000 zł( zapis ustawowy). Komu w tym kraju (oprócz elit władzy) ustawa zapenia takie miesieczne wynagrodzenie. Natmisat stopien a...wansu zawodowego to fikcja odo kwadratu, po co to komu? rozwiń

eeha, 2015-03-28 14:03:11 odpowiedz

Karta nie zabrania podwyżek... myślałem, że ta kobieta ma problemy z liczeniem, ale okazuje się że i czytanie kuleje

edek, 2015-03-28 13:08:11 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE