Nauczyciele ze świętokrzyskiego bez pracy

Co najmniej 650 nauczycieli w regionie od września jest bez pracy i ta liczba może wzrosnąć - wynika z danych Okręgu Świętokrzyskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego w Kielcach. To skutek likwidacji 36 szkół i oszczędności w oświacie.
Nauczyciele ze świętokrzyskiego bez pracy

Jak poinformowała w czwartek prezes Okręgu Świętokrzyskiego ZNP w Kielcach, Wanda Kołtunowicz, związane z likwidacją szkół i reorganizacją zatrudnienia zwolnienia nauczycieli w całym regionie o jedną trzecią przewyższyły czerwcowe szacunki związków zawodowych.

"Dramatyczna sytuacja jest w powiecie sandomierskim, gdzie pracę straciło równocześnie ponad 60 osób. Gmina Dwikozy zlikwidowała tam 5 wiejskich szkół podstawowych. Niewiele lepsza sytuacja jest w powiatach opatowskim, kieleckim i pińczowskim. W każdym zwolnienia dostało co najmniej po 40 nauczycieli. Wśród tych, którzy zachowali pracę, coraz więcej ma pół albo dwie trzecie etatu, bo tak dyrektorzy starają się zatrzymać najbardziej doświadczonych nauczycieli" - powiedziała Kołtunowicz.

Czytaj też: Nowa Karta nauczyciela do końca roku

Prezes świętokrzyskiego ZNP podkreśliła, że w regionalnej oświacie tak złej sytuacji jeszcze nie było.

Niż demograficzny i, co za tym idzie, zmniejszenie liczby klas pokryły się z cięciami finansowymi w gminach, które nie mają pieniędzy na utrzymanie szkół.

"Te liczby nie pokazują pełnego obrazu sytuacji. Nie uwzględniają wypowiedzeń dla nauczycieli mających prawo do emerytury i pedagogów, którzy byli zatrudnieni na czas określony, bo o nieprzedłużeniu takiej umowy dyrekcja nie musi informować związków" - zastrzegła Kołtunowicz.

Także świętokrzyski wicekurator oświaty Grzegorz Bień przyznaje, że regionalne szkolnictwo dotkliwie dotknęły oszczędnościowe cięcia finansowe organów prowadzących.

W regionie szkół jest o 36 mniej niż w roku szkolnym 2011/2012.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE