Nauczycielskie podwyżki w zamrażarce. Nie wiadomo, kiedy będą i w jakiej wysokości

Do wielu problemów, których nie brakuje nauczycielom w dobie reformy edukacji, doszedł jeszcze jeden, dla środowiska pedagogów niezmiernie istotny. Podwyżka uposażenia, która według przeciwników reformy oświaty miała być marchewką dla nauczycieli, może okazać się iluzją. Wciąż nie wiadomo, kiedy będzie i w jakiej wysokości.
Nauczycielskie podwyżki w zamrażarce. Nie wiadomo, kiedy będą i w jakiej wysokości
Nie raz było tak, że rząd przydzielał podwyżki, a my, samorządowcy, je płaciliśmy – mówi Leszek Świętalski/Fot.Fotolia/

• Mateusz Morawiecki: – Podwyżki są możliwe, ale jest kwestią do uzgodnienia, w jakiej skali.

• Według związkowców podwyżka w wysokości 15 proc. nie jest „zdecydowana”, a tym bardziej „zadowalająca”.

• Większe podwyżki dziś to raczej pobożne życzenie.

 

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska obiecała, że w kwietniu przedstawi harmonogram podwyżek dla nauczycieli od 2018 r. Zadeklarowała też, że wynagrodzenia nauczycieli wzrosną o 15 proc. w trzy lata. Na tę podwyżkę nauczyciele czekają od 2012 r., bo od tego czasu ich uposażenia nie były podwyższane ani waloryzowane. Wiceszefowa MEN Marzena Machałek deklarowała w radiowych Sygnałach Dnia, że podwyżki będą "zdecydowane", a nauczyciele będą z nich "zadowoleni."

Opóźnienia zgodne z planem

W kwietniu okazało się jednak, że planu podwyżek nadal brak, a wicepremier i minister finansów Mateusz Morawiecki ujawnił, że temat podwyżek zostaje odsunięty o kolejne miesiące. – Do tematów budżetowych przystąpimy w ciągu najbliższych dwóch miesięcy – zapowiedział wicepremier w TVN 24.

Przyznał, że podwyżki są możliwe, ale jest kwestią do uzgodnienia, w jakiej skali. Zaznaczył, że na pewno w ciągu paru miesięcy poznamy więcej konkretów. Samorządowcy nie mają nic przeciwko temu. Liczą na uwzględnienie swoich postulatów wprowadzających lepsze dla nich rozwiązania. Związek Nauczycielstwa Polskiego i nauczyciele obawiają się, że podwyżki okażą się kolejną iluzją, związkowcy liczą jednak na to, że w dalszych pracach uwzględniony zostanie ich protest i skala podwyżki będzie wyższa.

– Podwyżka w wysokości 15 proc. nie jest „zdecydowana”, a tym bardziej „zadowalająca”. Ledwie waloryzuje płace – powiedział serwisowi PortalSamorządowy Jerzy Ewertowski, członek Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. – Uważamy, że zanim zacznie się mówić o podwyżce, wcześniej trzeba zrewaloryzować zaległe dochody nauczycieli o 10 proc. i dopiero od tej kwoty możemy mówić o podwyżce.

Ewertowski podkreśla, że tak naprawdę związek nie chce, by ktoś nauczycielom coś corocznie ustalał. – Dość mamy czekania na łaskawość polityków i urzędników, ustalanie przez nich kwoty i stawki. Niech się wypchają. Chcemy zbudować taki system, w którym płaca zasadnicza byłaby dostosowana do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej – opowiadał związkowiec „Solidarności”.

Ile powinien zarabiać nauczyciel?

Wynagrodzenia nauczyciela kształtowane byłyby od kwoty średniego wynagrodzenia w roku bazowym i w roku następnym, od tego wynagrodzenia ustalono by podwyżki nauczycielskich pensji. Należałoby tylko ustalić, ile w stosunku do średniego wynagrodzenia mają wynosić stawki wynagrodzenia dla nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu. – Tego się domagamy – mówił Ewertowski.

Według niego wprowadzenie takiego systemu ustawiłoby budowanie wszystkich innych dodatków oraz składników wynagrodzenia od płacy zasadniczej. Pozwoliłoby na utworzenie przejrzystego systemu wynagradzania nauczycieli.

 


KOMENTARZE (15)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do olo22: gdzie ty te dodatki widziales? Moze jest i wychowawstwo 50 zl brutto , ale reszta? Pobożne życzenie większości nauczycieli. Dodatki nie sa należne, motywacyjny dostaja wybrani a w miescie nie ma dodatku wiejskiego.

Dorota, 2017-06-23 09:03:45 odpowiedz

Kto się myli ten się myli. Koleżanka w przedszkolu z B2 bo wymagają angielskiego ma dyplomowanego i owszem brutto ma 3149 ale n rękę to już niecałe 2300 +dodatki to jej nawet 3000 na rękę nie wyjdzie. Takie wychowawstwo czy inny dodatek to nie są jakieś kokosy!a druga bez B2 z dyplomowany pracuje ...w szkole i ma od 2800 -3200 na rękę zależy ile nadgodzin zrobi za koleżanki na zwolnieniu. rozwiń

pozdrawiam wszystkich, 2017-06-23 07:56:10 odpowiedz

Do Arek: Coś pana żoneczka przed panem ukrywa, "bardzo ciężko jest jej wyciągnąć 3tys brutto na miesiąc". Jeżeli, jak pan pisze, jest nauczycielem dyplomowanym to samo w. zasadnicze wynosi 3 149 zł a gdzie dodatki, stażowy, motywacyjny, wychowawstwo i inne jeżeli pracuje na wsi w miejscowo...ści do 5 tys. mieszkańców. Więc nie pisz pan bzdur i nie użalaj się nad płacą żoneczki. rozwiń

olo22, 2017-06-20 23:11:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE