Nawet 80 dni wolnych w roku ma nauczyciel

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 17-10-2012
  • drukuj
Nauczyciele formalnie przyznają się aż 55 dni wolnych. Ale jeśli do tego doliczyć przerwy świąteczne i wydłużone weekendy, to poza szkołą spędzają blisko 80 dni roboczych.
Nawet 80 dni wolnych w roku ma nauczyciel
Resort edukacji chce wprowadzić w tym zakresie zmiany. Rewolucji jednak nie będzie – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Czytaj też: Samorządowe zmiany w Karcie nauczyciela

Na żądanie dyrektora nauczyciele pracowaliby o tydzień dłużej niż obecnie. O skróconym urlopie decydowałby szef placówki. Ci już mogą to robić, ale z uprawnienia rzadko korzystają.

Najbardziej radykalne w ograniczaniu dni wolnych dla nauczycieli są samorządy. Chcą, żeby nie było to więcej niż 40 dni w roku szkolnym.

Dodatkowo proponują, aby pedagodzy mogli z nich korzystać tylko w czasie wakacji i ferii zimowych. W pozostałym okresie nauczycieli musieliby pracować w szkole – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Łatwo powiedzieć - skrócić urlop. Tylko co ma robić nauczyciel w szkole, w której nie ma uczniów? Niech zostaną skrócone przerwy świąteczne - ale dla uczniów również. Jakie uzasadnienie ma tygodniowa przerwa na Wielkanoc czy ponad tygodniowa na Boże Narodzenie? A jeżeli uczniowie mają wolne, to i na...uczyciele nie są potrzebni w szkole. Co innego ferie i wakacje - tu można organizować np. półkolonie dla uczniów. Ale na to - oprócz obecności w szkole nauczycieli - potrzebne byłyby dodatkowe pieniądze (skąd?) na dodatkowe atrakcje, takie jak wycieczki, wyjścia do kina czy choćby jakiś posiłek. A co do terminu urlopu. Owszem, W PRAKTYCE u prywatnych pracodawców często zdarza się narzucanie terminu urlopów. Ale przynajmniej TEORETYCZNIE pracownik może go wziąć w wybranym przez siebie terminie. I ma 4 dni na żądanie - bez łaski pracodawcy. Nauczyciel tych przywilejów jest pozbawiony nawet teoretycznie. I choćby się skichał, to urlopu na żądanie nie weźmie ani do Grecji we wrześniu nie pojedzie. rozwiń

krzyciel, 2012-10-23 14:24:48 odpowiedz

@motyl
masz mgliste pojęcie o tym jak w innych grupach zawodowych decyduje się o terminie urlopu. Ostatnie moje dwadzieścia lat pracy to właściciel firmy decydował kiedy i ile urlopu dostanę, zwykle dowiadywałam się, że od jutra mam iść na urlop, czasem był to listopad, czasem luty, 3 dni, a
...lbo tydzień, czasem po jednym dniu urlopu ściągano mnie do pracy. Nauczyciel przynajmniej wie, kiedy ten urlop dostanie i może coś zaplanować. I przestańcie narzekać! bo jesteście w tym kraju grupą uprzywilejowaną! rozwiń

Wolna 50+, 2012-10-17 18:30:02 odpowiedz

Bzdura! Pracuję w szkole i dziwnie nie mogę się doliczyć tych 80 dni. U nas w każdy dzień wolny od zajęć dydaktycznych, tj. 2 maja czy nawet Dzień Nauczyciela to dni, w których nauczyciele są w szkole. Uczniowie mogą przyjść i mają zapewnioną opiekę. Wakacje zaczynamy po konferencji, która odbywa si...ę w pierwszych dniach lipca, a kończymy w okolicach 20 sierpnia. W ferie też mamy dyżury. Wiem, że tak jest w większości szkół. Niech się autor tych rewelacji przejdzie do szkół ponadgimnazjalnych początkiem lipca i zobaczy, co robią nauczyciele w czasie rekrutacji nowych uczniów. Druga sprawą jest możliwość wyboru zawodu. Jeśli w szkolnictwie są takie miody: zarabiamy krocie i tylko mamy wolne, to zapraszam do grona nauczycieli. Lubię swoją pracę, lubię młodych ludzi i staram się uczyć najlepiej jak potrafię. Nie narzekam na brak szacunku, a nawet sympatii swoich uczniów, ale nikt mi nie wmówi, że to łatwa praca i mam za dużo dni wolnych. Przy większym obciążeniu pewnie większość nauczycieli wysiadłaby zdrowotnie (gardło i nerwy). Napiszcie coś może o tym, jak będzie wyglądać polska szkoła za dwadzieścia lat, gdy uczyć w niej będą sześciesięcioparoletni ludzie. Ludzie, którzy będą starsi niż babcie i dziadkowie swoich uczniów. Jak będzie wyglądała lekcja wychowania fizycznego prowadzona przez dochodzącą siedemdziesiątki kobietę? Gratulacje dla naszego rządu za ten cudny pomysł emerytalny i współczuję dzieciom ich przyszłych nauczycieli, bo chyba komicznie będzie. rozwiń

EL, 2012-10-17 13:54:58 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE