Nowe organy metropolii w woj. śląskim wszędzie, tylko nie w Katowicach

  • Michał Nowak
  • 07-11-2016
  • drukuj
Zwróćmy uwagę, że metropolia będzie liczyć ponad 2 miliony mieszkańców, a w Katowicach mieszka zaledwie 300 tysięcy. Nie może być tak, że 10 procent społeczeństwa ma wszystko, a 90 procent nic – mówi prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. Jego zdaniem organy administracji metropolii w woj. śląskim nie mogą być rozmieszczone w stolicy Śląska. I przyznaje, że przez miesiąc zyskał znaczących sojuszników dla swojego pomysłu. To m.in. Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic i prezes Związku Miast Polskich oraz Jerzy Gorzelik z Ruchu Autonomii Śląska.
Nowe organy metropolii w woj. śląskim wszędzie, tylko nie w Katowicach
Z jednej strony narzekamy na obecną władzę, że jest w jednych rękach, ale z drugiej strony to szansa dla metropolii, bo jak pan prezes powie, że ma ona powstać, to powstanie - mówi Arkadiusz Chęciński. (fot. PTWP)

Niedawno zaproponował pan ulokowanie siedziby metropolii w Sosnowcu i poprosił o poparcie tego pomysłu innych samorządowców. Zrobił to na razie burmistrz Wojkowic, którego dobrze pan zna. Prezydent Chorzowa jedynie zasugerował, że nie wszystko powinno być skoncentrowane w Katowicach. Ktoś jeszcze poparł pana pomysł?

Arkadiusz Chęciński: - O samym Sosnowcu takich rozmów nie słyszałem, ale słychać wyraźnie to, ze pomysł samej decentralizacji jest dobry. Chodzi o rozmieszczenie różnych organów metropolii w różnych miejscach województwa, ale nie w Katowicach. Wprost popiera to prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz, który jest jednym z najbardziej doświadczonych samorządowców, a także przewodniczącym Związku Miast Polskich. Podobnie powiedział pan Jerzy Gorzelik z Ruchu Autonomii Śląska, czyli osoba słynąca ze śląskiego patriotyzmu. Mówi, że to bardzo dobry pomysł, a więc o czymś to też świadczy. Pan Frankiewicz wystosował nawet do nas pismo, w którym popiera takie rozwiązanie. W prywatnej rozmowie z panem Frankiewiczem dowiedziałem się, że jego zdaniem od lat tak to powinno wyglądać. Ogólnie osoby niebędące w kierownictwach miast województwa śląskiego dobrze się o tym wyrażają.

Dla mnie takie rozwiązanie jest najlepsze, bo każdy z nas widzi, co się dzieje w Katowicach. Coraz trudniej tam dojechać, zaplecze ludzkie coraz bardziej się kurczy. Poza tym jeśli mówimy o zrównoważonym rozwoju województwa śląskiego, to deglomeracja tych instytucji zarządzających pozwala nam na rozwój równomierny. My nie możemy patrzeć na siebie jak metropolie typu Wrocław czy Poznań, gdzie jest jedno miasto, a dookoła małe miasteczka i wsie, i wszyscy ciągną do tego dużego miasta. Zwróćmy uwagę, że metropolia będzie liczyć ponad 2 miliony mieszkańców, a w Katowicach mieszka zaledwie 300 tysięcy. Nie może być tak, że 10 procent społeczeństwa ma wszystko, a 90 procent nic. Muszę powiedzieć wprost, że bez podziału tego organu władzy Sosnowiec na pewno nie będzie uczestniczył w takiej metropolii, bo ona nic nie da. Zresztą to też okazja na przełamanie pewnych stereotypów, kompleksów i tak dalej.

Apelując o siedzibę metropolii w Sosnowcu, rzeczywiście wierzył pan w powodzenie tej akcji, czy to bardziej zagranie wizerunkowe?

– Bez rozłożenia tych organów władzy na wszystkie miasta metropolia nie ma sensu. Mówię to z pełną odpowiedzialnością i będę o to zabiegał. Ale jeśli np. w Sosnowcu zostanie ulokowany główny ośrodek związany z zarządzaniem transportem, to pewnie też dojdziemy do porozumienia. Bo jeśli zapadnie decyzja, że siedzibą metropolii będzie jakieś inne miasto, to my jesteśmy w stanie o tym rozmawiać. Nie jesteśmy jakimiś oszołomami, którzy zamykają się na dialog. Wręcz przeciwnie, propozycja umiejscowienia siedziby metropolii to właśnie początek dyskusji.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Co ty gadasz w jakim Sosnowcu z całym szacunkiem to kpiny

Radny, 2016-11-21 13:25:21 odpowiedz

Do jancz:

Tu chodzi tylko o to, ile razy w przypadku tego idiotycznego postulatu pojawi się nazwisko POlityka z nazwą partii obok. PO zaczęła kampanię medialną promowania "nowych" twarzy w regionie, tzn. tych jeszcze najmniej umoczonych w mniejsze lub większe afery. Chęcińs
...ki nie jest tytanem intelektu, ale aż tak głupi nie jest, żeby zdawać sobie sprawę, że to o czym mówi w powyższym tekście nie nadaje się nawet do słabego kabaretu.

W następnym tekście przeczytasz:

"Jakie są najbliższe plany prezydenta Sosnowca, jak ocenia rząd i swoją dalszą rolę w Platformie Obywatelskiej?"

I tylko o to chodzi ;)
rozwiń

stary komuch, 2016-11-07 17:57:14 odpowiedz

No proszę i już się zaczęło kopanie po kostkach. A wszyscy oni, ci prezydenci, z "partii miłości" - nawet ci, co ze wstydu zdjęli logo uśmiechniętego słoneczka, by prezentować się jako ci tzw. bezpartyjni, czyli uczciwi, czyści. Miłość jest dobra do momentu, gdy nie pojawią się interesy i ...ambicje. rozwiń

jancz, 2016-11-07 16:44:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE