PARTNER PORTALU
  • BGK

Nowelizacja ustawy o pomocy społecznej. "Podstawą jest zgoda na podwyżki"

  • Piotr Toborek    10 kwietnia 2018 - 12:00
Nowelizacja ustawy o pomocy społecznej. "Podstawą jest zgoda na podwyżki"
Pracownicy socjalni od lat mówią o swoich problemach i są nimi nie tylko zbyt niskie płace (fot.ilustracyjne:Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl)

Pracowni socjalni, którzy od lat dopominają się o lepsze zarobki i poprawę organizacji pracy, wzięli sprawy w swoje ręce i przygotowali pakiet zmian w ustawie o pomocy społecznej. Teraz czekają na ruch ze strony Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej oraz samorządów. Jak zapowiadają, chcą dyskutować, ale podwyżki dla najsłabiej zarabiających to absolutna konieczność.




  • Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej przygotowała propozycję zmian w ustawie o pomocy społecznej, która miałaby poprawić zarobki i warunki zatrudnienia pracowników socjalnych.
  • Sytuacja na rynku pracy sprawia, że powoli zaczyna brakować chętnych do wykonywania tego zawodu, a absolwenci studiów znający język angielski bez trudu znajdują zatrudnienie w Wielkiej Brytanii.
  • - Dajemy ministerstwu „gotowca” i mówimy "sprawdzam". Sprawdzamy, czy ministerstwo rzeczywiście chce coś zmienić w statusie pracowników socjalnych czy tylko o tym od czasu do czasu mówi – podkreśla Paweł Maczyński, wiceprzewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.

Pracownicy socjalni od lat mówią o swoich problemach i są nimi nie tylko zbyt niskie płace, ale także rosnąca liczba obowiązków często niezwiązanych z pomocą socjalną, brak perspektyw rozwoju zawodowego czy wiążące się z wykonywaniem zadań niebezpieczeństwa.

Czytaj też: Pracownik socjalny – najlepiej wykształcony i najmniej doceniany w samorządzie

 Ponieważ przez lata na postulaty środowiska nikt nie reagował, pracownicy socjalni sami przygotowali projekt zmian. Za projektem stoi Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.

- Nie proponujemy rewolucji, nie chcemy ustawy o pracownikach socjalnych, tylko proponujemy pakiet zmian w ustawie o pomocy społecznej. Nie mamy zamiaru tworzyć kolejnej korporacji, w naszym projekcie są zapisy dotyczące samoorganizowania się pracowników socjalnych, ale nie ma to nic wspólnego z tzw. samorządem obowiązkowym - mówi Paweł Maczyński, wiceprzewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.

Jak tłumaczy, to kompleksowe rozwiązanie na bolączki, które dotykają pracowników socjalnych i podpowiedź dla ministerstwa.

- Dajemy ministerstwu „gotowca” i mówimy "sprawdzam". Sprawdzamy, czy ministerstwo rzeczywiście chce coś zmienić w statusie pracowników socjalnych czy tylko o tym od czasu do czasu mówi – dodaje Maczyński.

Projekt ma być kompleksowym pomysłem na zmiany i został skonsultowany z najbardziej zainteresowanymi, czyli pracownikami socjalnymi.

Nie tylko wynagrodzenia

Propozycje zmian dotyczą dwóch kwestii istotnych dla środowiska.

- Jedna kwestia to wzrost wynagrodzenia. Druga ma doprowadzić do wzmocnienia samej pracy socjalnej, czyli poprawić tę bezpośrednią pomoc dla potrzebujących. Chcemy oderwać pracowników socjalnych od działań administracyjnych, czy wręcz biurokratycznych, na rzecz bezpośrednich relacji z klientami – mówi Maczyński.

W projekcie oprócz podwyżek zarobków proponuje się m.in. jasno określoną ścieżkę awansu zawodowego, powiązaną ze specjalizacjami zawodowymi.

- Coś takiego dotychczas w ogóle nie istniało, a jakoś trzeba ludzi w tym zawodzie zatrzymać – dodaje przedstawiciel Federacji.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (6)

  • Awangarda, 2018-04-16 11:19:44

    Do Igiełka: - pracownik socjalny do wyliczania zasiłku? Wyliczyć zasiłek może pierwszy lepszy urzędnik. Do tego nie ma wymaganej tajemnej wiedzy - socjalny pracownik może iść w teren, zrobić wywiad, zgromadzić dokumenty i dostarczyć do urzędu dla urzędnika. Tyle wymaga od niego ustawa OPS. A pot...em niech się zajmie mityczną "pracą socjalną" Owszem, w niektórych ośrodkach ops jest zły podział pracy, zła organizacja i to pracownik socjalny robi postępowania administracyjne a nie powinien - bo wtedy faktycznie nie ma czasu na swoje zadania. Robcie dalej larum - oddzieli się prace socjalną od postępowania administracyjnego (jak np w rodzinnych, gdzie tylko dostarczacie wywiady środowiskowe a resztę wyliczają urzędnicy) i spadną z was obowiązki. Będzie tylko "praca socjalna" - a ile macie tej pracy socjalnej? Takiej prawdziwej? Zadajcie sobie to pytanie i odpowiedzcie sobie szczerze - gdzie jest pomoc społeczna mentalnie? W głębokiej komunie. Subsydiarność? Samostanowienie? Mówi Wam to coś? Owszem, godna płaca się należy ale za pracę - fachową. Skoro tutaj zaglądacie to i tak jesteście lepsi niż inni socjalni - znaczy interesujecie się, dokształcacie, pracujecie i męczycie w swoim zawodzie. A teraz spójrzcie na kolegów i potwierdźcie, że wszyscy są tacy sami. Nie odbierajcie tego personalnie - w każdym zawodzie są ciury, kóre psują opinie. Dobrze czasem przeczytać, co sądzą o nas ludzie z boku.  rozwiń
  • gosci, 2018-04-15 08:01:04

    A co powiecie o asystentach rodziny?
  • Gość , 2018-04-12 16:10:55

    Do Awangarda: Pan/i w ogóle nie ma pojęcia na czym polega praca socjalna, ile Ci ludzie na codzień robią by pomóc innym godnie funkcjonować w społeczeństwie. Wstyd mi za rodaków, którzy coś takiego piszą, wstyd!