O co pytają pracodawcy?

Co piąta kobieta ubiegająca się o pracę w ciągu ostatniej dekady została podczas rekrutacji zapytana o to, kto będzie opiekował się dzieckiem podczas jej nieobecności. Co piąta też została zapytana o plany dotyczące posiadania dzieci.
O co pytają pracodawcy?

Tak wynika z przygotowanego przez Uniwersytet Jagielloński raportu „Równe Traktowanie Standardem Dobrego Rządzenia". Według dokumentu, który jest podsumowaniem ogólnopolskich reprezentatywnych badań, informacje o życiu rodzinnym są dla pracodawcy w momencie zatrudniania nowych pracowników na tyle cenne, że duża część decyduje się na łamanie prawa, aby je otrzymać.

Świadczą o tym szczególnie wysokie odsetki osób, które w ciągu ostatniej dekady zostały zapytane o kwestie związane z obowiązkami rodzinnymi. Najczęściej pytania dotyczące stanu cywilnego, liczby dzieci, tego, kto będzie opiekował się dzieckiem pod nieobecność kandydatki lub kandydata do pracy w domu oraz planów dotyczących posiadania dziecka usłyszały kobiety, które w chwili badania były w wieku 25-44 lata.

Czytaj też: Rząd obiecuje zadbać o miejsca pracy

Co piąta kobieta ubiegająca się o pracę w ciągu ostatniej dekady została podczas rekrutacji zapytana o to, kto będzie opiekował się dzieckiem podczas jej nieobecności w domu. Także co piąta została zapytana o plany dotyczące posiadania dzieci.

Wysoki jest tez odsetek kobiet w wieku 65 lat lub starszych, które również zostały przez pracodawcę zapytane o to, kto będzie opiekował się dzieckiem podczas ich nieobecności w domu (14 proc.). Część pracodawców dostrzega bowiem pewne ryzyko także w zatrudnieniu kobiety opiekującej się wnukami.

Czytaj też: Damsko-męska luka płacowa

Jeśli chodzi o wiek kandydatów do pracy, to w 73 proc. rozmów kwalifikacyjnych padło to pytanie. Do zbierania informacji o wieku kandydatek i kandydatów do pracy akurat pracodawcy mają prawo w przeciwieństwie do żądania przedstawienia aktualnej fotografii.

Tymczasem aż 51 proc. Polek i Polaków, którzy w ostatniej dekadzie ubiegali się o pracę, zostało poproszonych przez pracodawców o dołączenie zdjęcia do CV. Częściej proszone są kobiety niż mężczyźni (55 proc. w stosunku do 47 proc.).

Najczęściej praktyka ta ma miejsce w przypadku młodych kobiet. Aż 73 proc. kobiet, które w chwili badania były w wieku 18-24 lata oraz 57 proc. kobiet, które w chwili badania były w wieku 25-34 lata podczas ubiegania się o pracę poproszono w ostatnim dziesięcioleciu o dołączenie zdjęcia do CV.

Na problem wykorzystywania wizerunku osoby aplikującej przez pracodawców podczas rekrutacji wskazują także wyniki innych badań. Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego przeprowadziło analizę ogłoszeń o pracę pojawiających się w czteromiesięcznym okresie do dnia 31 lipca 2009 r.

Wśród 60727 przeanalizowanych ogłoszeń, w 576 (ok. 1 proc.) pracodawcy zamieszczali stosunkowo popularną formułę „CV ze zdjęciem" lub precyzowali wygląd kandydatki lub kandydata do pracy (np. „szczupła kobieta do baru"). Wynika stąd, że już na etapie formułowania ogłoszenia o wolnym stanowisku część pracodawców łamie prawo.

Jeśli chodzi o pochodzenie narodowe, to co piąta osoba podczas ubiegania się o pracę została o to zapytana przez pracodawcę. Częściej miało to miejsce w przypadku mężczyzn niż w przypadku kobiet (odpowiednio 24 proc. i 18 proc.). O wyznanie zapytano 3 proc. respondentów. Odsetek ten był podobny niezależnie od płci kandydata o pracę.

O poglądy polityczne zapytano 3 proc. respondentek i respondentów. Wśród mężczyzn najczęściej miało to miejsce w najstarszych grupach wiekowych (65 lat lub starsi - 8 proc., 55-64 lata - 5 proc.). Wśród kobiet - w grupie osób w wieku 45 do 54 lata (7 proc.).

Najmniejszy odsetek respondentów zapytano podczas ubiegania się o pracę o orientację seksualną (2 proc.). Pytania te padały niezależnie od płci kandydata, najczęściej pojawiały się w młodszych grupach wiekowych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE