Obniżenie pensji prezydenta Białegostoku zgodne z prawem

• Nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności uchwały radnych o obniżeniu zarobków prezydenta Białegostoku - ocenili prawnicy wojewody podlaskiego, kontrolujący uchwałę w trybie nadzoru.
• Uznali, że przy procedowaniu tej obniżki nie było naruszenia prawa.
Obniżenie pensji prezydenta Białegostoku zgodne z prawem
fot.pixabay

Rada Miasta Białystok zarobki prezydenta Tadeusza Truskolaskiego obniżyła 5 października; główny powód to brak absolutorium, ale - w wypowiedziach wnioskujących o to radnych PiS - padały też zarzuty dotyczące np. braku inwestycji, nadzoru nad miejskimi spółkami czy złego zarządzania oświatą i braku ładu urbanistycznego w mieście.

Decyzja zapadła z wniosku i głosami radnych PiS, którzy mają większość w radzie i są w opozycji do prezydenta, przeciw był radny lewicy. Pozostali (radni PO i klubu radnych Tadeusza Truskolaskiego) przed głosowaniem wyszli z sesji.

Salę obrad opuścił też sam prezydent. Dotąd zarabiał, biorąc pod uwagę wszystkie składniki wynagrodzenia, ok. 13 tys. zł brutto miesięcznie. Obniżka, to w sumie 3,8 tys. zł brutto.

Jak poinformowała rzeczniczka wojewody podlaskiego Anna Idźkowska, uchwała z urzędu została poddana kontroli legalności, która nie wykazała, by przy jej podjęciu w sposób istotny naruszono prawo.

"Dokonane uchwałą obniżenie (wynagrodzenia) mieściło się w granicach określonych przez przepisy rozporządzenia Rady Ministrów (...) w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych. W granicach bowiem obowiązującego aktu wykonawczego organ stanowiący ustala wynagrodzenie i w tych granicach ma prawo je modyfikować" - podała w przekazanym komunikacie.

Uchwała była też badana w trybie nadzoru ponownie, na skutek - skierowanego do wojewody - wniosku prezydenta o stwierdzenie jej nieważności.

Prawnicy wojewody podtrzymali swoje stanowisko, iż nie narusza ona w sposób istotny obowiązujących przepisów, mimo braku w treści uchwały uzasadnienia. Ocenili, że w sposób należyty uchwała została uzasadniona w trakcie dyskusji na sesji, a przy jej podejmowaniu nie doszło do naruszenia przepisów proceduralnych.

"Uważam, że wojewoda miał jak najbardziej podstawy, by dokonać rozstrzygnięcia nadzorczego" - powiedział prezydent Truskolaski, zaznaczając iż pisma od wojewody jeszcze nie widział.

W jego ocenie, został bowiem naruszony regulamin Rady Miasta, a projekt uchwały obniżającej jego wynagrodzenie wszedł pod obrady w trybie przewidywanym tylko do spraw, które nie cierpią zwłoki.

"To oczywiście wzbudza uśmiech na mojej twarzy, że była to sprawa niecierpiąca zwłoki. Z drugiej strony nie było też żadnej mojej opinii (do projektu uchwały - PAP). Tak że regulaminy zostały naruszone" - uważa prezydent Białegostoku. Zapowiedział, że będzie konsultował się z prawnikami nad dalszymi krokami. "Nie jest ich za wiele, ale muszę to przekonsultować" - dodał. 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE