PARTNER PORTALU
  • BGK

Pensje nauczycieli: W szkole zarobisz mniej, niż na kasie w Biedronce

  • KDS    20 lutego 2018 - 09:59
Pensje nauczycieli: W szkole zarobisz mniej, niż na kasie w Biedronce
Od 1 kwietnia 2018 nauczyciele otrzymają 5 proc. podwyżkę. Kolejne zaplanowano w 2019 i 2020 roku. (fot.shutterstock.com)

Zapowiadane przez Annę Zalewską podwyżki dla nauczycieli nie kończą debaty o płacach w oświacie. Andrzej Kupczak, działacz Związku Nauczycielstwa Polskiego w tej sprawie właśnie napisał do szefowej MEN list. - Jak to możliwe, że nauczyciele zarabiają mniej niż pracownicy Biedronki - pyta wprost.





  • Związkowiec porównał wynagrodzenie nauczycieli i pracowników dyskontu. Okazuje się, że różnice - na korzyść tych drugich - sięgają nawet kilkuset złotych.
  • Sytuacji nie ratuje zapowiedziana przez Annę Zalewską podwyżka płac, jaką nauczyciele mają otrzymać od 1 kwietnia.
  • Jak wyobraża sobie Pani życie nauczyciela, który na przeżycie miesiąca, na wszystkie opłaty związane z mieszkaniem, ubraniem i jedzeniem dostanie po podwyżce 1751 zł netto - zastanawia się Andrzej Kupczak z ZNP, który w tej sprawie napisał do szefowej MEN.

Jak opowiada w rozmowie z "Gazetą Wrocławską" przed napisaniem listu wchodząc do sklepu, na drzwiach zobaczył ogłoszenie o pracę dla kasjera-sprzedawcy. Wynikało z niego, że na starcie może liczyć on na 3250 zł miesięcznie wynagrodzenia. Okazuje się, że to o 101 zł więcej niż dzisiaj otrzymuje profesor oświaty w szkole i o 956 zł miesięcznie więcej niż nauczyciel, z tytułem magistra, rozpoczynający pracę.

- W tej samej sieci magazynier otrzyma na starcie 3550 zł brutto, a zastępca kierownika sklepu 4100 zł brutto miesięcznie - pisze w liście skierowanym do Zalewskiej. Zastanawia się, jak to jest możliwe, że nauczyciele Rzeczypospolitej zdegradowani zostali i są degradowani nadal do poziomu najgorzej uposażonych płacowo obywateli naszego kraju.

Od 1 kwietnia 2018 nauczyciele otrzymają pierwszą z trzech transzy 5 proc. podwyżek. - Tym samym płaca zasadnicza nauczyciela dyplomowanego wyniesie 3317 zł brutto - wylicza w liście Kupczak. Wylicza, że nauczyciel dyplomowany, który ma tytuł naukowy magistra lub doktora, trzydziestoletni staż pracy powinien otrzymywać wynagrodzenie zasadnicze rocznie o ponad 11000 zł niższe od zastępcy kierownika sklepu.

W opinii związkowca kwietniowa podwyżka jest zapewniona, ale kosztem zlikwidowanych z końcem 2017 roku dodatków.

- Jak wyobraża sobie Pani życie nauczyciela, który na przeżycie miesiąca, na wszystkie opłaty związane z mieszkaniem, ubraniem i jedzeniem dostanie po podwyżce 1751 zł netto. Jak z tej kwoty opłacić doskonalenie zawodowe, uczestnictwo w życiu kulturalnym i społecznym – elementami niezbędnymi dla rozwoju osobowego nauczyciela. Wynagrodzenie nauczyciela zaczynającego karierę zawodową na zaproponowanym poziomie uwłacza godności tego zawodu. Uwłaczające jest też wynagrodzenie zasadnicze profesora oświaty na poziomie sprzedawcy w hipermarkecie - pisze w liście, który przytacza "GW".

Warto przypomnieć, że związki zawodowe od początku postulowały wzrost płac nauczycieli ale 15 proc. i to od początku 2018 roku. - Państwo powinno gwarantować pieniądze na pensje nauczycieli i przekazywać je samorządom w formie dotacji tak, aby nie można ich było przeznaczyć na inne cele. Pensje pedagogów nie mogą być uzależnione od poziomu zamożności samorządu - uważa prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

- Według GUS w styczniu płace w firmach wzrosły o 7.3 proc. Nauczyciele mają otrzymać w kwietniu 5 proc. Powiększa się przepaść między zarobkami nauczycieli i pracownikami przedsiębiorstw. To oznacza dalszą pauperyzację naszego środowiska - napisał na Twitterze szef ZNP.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (22)

  • Ewa, 2018-07-09 19:57:54

    Ha ha gdzie ci nauczyciele z powołania!!!!!
  • smutny, 2018-04-22 09:51:47

    Pracownik biedronki musi się narobić a nauczyciel jest obibokiem udającym pracę przez pół roku. Wielkiego pożytku z nich nie ma . Przerost ambicji i ego , stado roszczeniowych leni .
  • Sylwia, 2018-04-17 21:40:48

    Niestety,pracownik biedronki pracuje 8 godzin dziennie,zajmuje zakładaniem towary,obsługą kasy i masa innych rzeczy,a paniusia nauczycielka pracuje raptem 18 godzin tyg,i ma masę wolnego,ludzie w biedronce przed świętami charują, a paniusia już ma wolne dni bo dzieci mają przerwę świąteczną,więc na ...swoje godziny pracy nauczyciele zarabiają bardzo dużo i na tyle dni wolnych które maja  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.