PiS może liczyć na niespełna 5 tys. stanowisk w regionach

Nowych wojewodów poznamy po utworzeniu się rządu. Powoła ich prezes rady ministrów na wniosek ministra właściwego do spraw administracji publicznej. W województwach już spekuluje się o następcach. A PiS może liczyć na niespełna 5 tys. stanowisk w regionach
PiS może liczyć na niespełna 5 tys. stanowisk w regionach
O swoje posady nie mogą być spokojni pracownicy instytucji podległych wojewodom, a tych jest aż 14 (fot. www.mazowieckie.pl)

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wszyscy wojewodowie będą musieli złożyć dymisję podczas pierwszego posiedzenia sejmu. Ze stanowiskami będzie musiało się pożegnać 13 wojewodów z Platformy Obywatelskiej oraz dwóch z Polskiego Stronnictwa Ludowego: Ewa Mes, wojewoda kujawsko-pomorski oraz Marian Podziewski, wojewoda warmińsko-mazurski. Z dymisją zdążył się już oswoić Andrzej Meyer, wojewoda podlaski, który ze stanowiska zrezygnował 7 października i dotychczas nie wybrano jego następcy.

O swoją przyszłość nie muszą martwić się tylko Małgorzata Chomycz-Śmigielska, od 2010 roku wojewoda podkarpacki, Ryszard Wilczyński, od 2007 roku wojewoda opolski oraz Katarzyna Osos, od stycznia 2015 roku wojewoda lubuski – wszyscy w wyborach parlamentarnych zdobyli mandaty posłów i zasiądą w sejmowych ławach. Pozostali wojewodowie będą musieli szukać dla siebie nowego zajęcia lub wrócić na te funkcje, które sprawowali przed mianowaniem.

Cały artykuł na Parlamentarny.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE