Płaca minimalna a szara strefa: potrzebne jest regionalne zróżnicowanie

• Minimalne wynagrodzenie to najszybciej rosnący parametr gospodarczy w Polsce.
• Płaca minimalna już przegoniła średnie wynagrodzenie w sektorze mikroprzedsiębiorstw.
• Zdaniem eksperta, to prowadzi do poszerzania zjawiska szarej strefy. Jak proponuje, płace minimalne powinny być regionalnie zróżnicowane.
Płaca minimalna a szara strefa: potrzebne jest regionalne zróżnicowanie
Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową. (fot. PTWP)

Jak zauważa Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, obecnie minimalne wynagrodzenie przegoniło średnie wynagrodzenie w sektorze mikroprzedsiębiorstw prowadzonych przez osoby fizyczne. A to prowadzi do sytuacji, w których pracownicy przychodząc do mikroprzedsiębiorcy domagają się dopłaty do pensji „pod stołem”. Takie rozwiązanie sprzyja z kolei rozwojowi szarej strefy. Jak przeciwdziałać takiemu zjawisku?

– Rozwiązaniem byłoby regionalne zróżnicowanie płacy minimalnej – zauważa Wyżnikiewicz. – Bo czym innym jest 2000 złotych w Warszawie, a czym innym w Suwałkach. Takie propozycje już były zgłaszane przez Bank Światowy, aczkolwiek od razu pojawiały się zastrzeżenia mówiące o tym, że byłoby to sprzeczne z Konstytucją. Ekonomicznie byłoby jednak uzasadnione – dodaje.

Zwraca również uwagę, że minimalne wynagrodzenie to najszybciej rosnący parametr gospodarczy w Polsce. W ciągu 10 lat wzrosło ono o ponad 100 procent. – Funkcjonujące na naszym rynku pracy rozwiązania sprawiają, że zmierzamy w stronę szarej strefy. I rząd robi to na ochotnika – uważa Wyżnikiewicz.

Całą rozmowę przeczytasz w serwisie Pulshr.pl.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE