Początek końca epoki Fiata w Tychach

Grudzień można uznać za początek końca ważnej epoki w dziejach Fiata w Polsce.
Początek końca epoki Fiata w Tychach

Ogłoszenie na początku miesiąca planów redukcji zatrudnienia o 1,5 tys. robotników sprawiło, że wiele osób - ekonomistów ale głównie związkowców - mogło z gorzką satysfakcją powiedzieć: „A nie mówiliśmy?!".

A co mówili? Ano na przykład to, że kiedy w połowie 2010 r. Włosi ogłosili, iż nie ulokują produkcji nowej wersji bestsellerowego modelu Panda w zakładzie w Tychach, skończy się to dla polskiej fabryki źle.

Teraz wiemy, że mieli rację ale wtedy? Pamiętamy głośne lamenty niektórych organizacji pracowniczych i ich listy słane do ministerstwa gospodarki, premiera i innych „czynników", z prośbą o interwencję w centrali Fiata.

Odpowiedzi zasadniczo nie było, a jeśli już, to sprowadzała się do boleśnie logicznego stwierdzenia o niemożności ingerencji w plany produkcyjne prywatnego i niezależnego podmiotu gospodarczego. Jasnym zaś było, że decyzja o wytwarzaniu nowej generacji Pandy pod Neapolem, a nie w Tychach, podyktowana była względami pozaekonomicznymi.

Wystarczy wziąć pod uwagę fakt, że polski zakład zbierał najwyższe laury za jakość, wydajność i innowacyjność. Nie trzeba też być wielkim znawcą, żeby domyślić się, iż Polacy produkują samochody o wiele taniej niż Włosi, Niemcy, Amerykanie czy nawet Słowacy. Ponieważ klamka zapadła, na otarcie łez padło kilka deklaracji (jeszcze nie wiemy czy wszystkie bez pokrycia).

Np. szef Fiata Sergio Marchionne mówił rok temu: „Cały czas będziemy działać tak, jak do tej pory, aby fabryka w Tychach rozwijała się. Ten zakład to w ostatnich latach gwiazda całej naszej grupy. Nikt w Tychach nie powinien myśleć, że ulokowanie nowej pandy w Pomigliano to brak szacunku dla polskiego zakładu i jego dokonań. Polski zakład pozostaje bardzo ważną dla nas bazą produkcyjną" - zapewniał Marchionne.

Więcej na ten temat tutaj.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zwłaszcza Chinczycy - bedziemy produkowac niby samochody o jakości chińskich podkoszulków

777, 2013-01-03 09:56:20 odpowiedz

wygląda na to, że właodarze Tychów i Bielska-Białej (o ile mają jaja) powinni szukać inwestorów motoryzacyjnych w Korei Pd. lub w Chinach. Makaroniarze działają w systemie mafijnym więc Polacy są cieniasami w tym temacie. By było jasne- nie mam na myśli polskiej filii kościoła kat.

były, 2013-01-02 22:37:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE