Podwyżki w samorządach: nowe stawki od 1 lipca 2017? Nie, od 1 stycznia 2018 r.

Urzędnikom, którzy liczyli na podwyżkę od 1 lipca minimalnego wynagrodzenia zasadniczego przypominamy, że… muszą uzbroić się jeszcze w cierpliwość. Rozporządzenie podnoszące minimalne stawki wynagrodzenie zasadniczego pracowników samorządowych (w pierwszych 17 kategoriach) wchodzi bowiem w życie pół roku później, czyli od 1 stycznia 2018 r.
Podwyżki w samorządach: nowe stawki od 1 lipca 2017? Nie, od 1 stycznia 2018 r.
Według ZMP rozporządzenie nie spowoduje automatycznie, że pensje urzędników ulegną zmianie. (fot. PTWP / Andrzej Wawok)

• Nowelizacja rozporządzenia zakłada ujednolicenie dwóch dotychczasowych tabel z kategoriami zaszeregowania, uzupełnienie wykazu stanowisk w szczególności o zawody informatyczne oraz zmianę zasad przyznawania dodatku funkcyjnego.

• Opóźnienie wejścia w życie nowych kwot minimalnego wynagrodzenia to efekt zabiegów strony samorządowej, która obawiała się skutków tych podwyżek dla budżetów JST.

• Przygotowujące ten projekt Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podkreślało, że dotychczasowy poziom stawek najniższego wynagrodzenia zasadniczego określony w tabelach, w części kategorii zaszeregowania, jest niższy od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę.

 

Termin wejścia w życie rozporządzenia przesuwany był dwa razy – raz z 1 stycznia 2017 r. na 1 lipca 2017 i po raz drugi właśnie z 1 lipca 2017 na 1 stycznia 2018 r.

Czytaj : Od 1 lipca duże podwyżki w samorządach

– Jesteśmy po rewolucji związanej z podniesieniem 1 stycznia br. płacy minimalnej. Po wejściu nowych tabeli trzeba będzie znów pozmieniać mnóstwo dokumentów wewnętrznych, uzgadniać płace ze związkami zawodowymi. Tego nie da się zrobić szybko – mówił w marcu tego roku dla PortalSamorzadowy.pl Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich. 

Starający się opóźnić termin wejścia w życie zmienionych regulacji samorządowcy przekonywali, że także przy dotychczasowym kształcie rozporządzenia można dobrze wynagradzać pracowników, a jeśli tak się nie dzieje, to jest to kwestia nie tyle przepisów, co braku pieniędzy w samorządach. Ostatecznie Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego zaakceptowała taką argumentację.

- To przykład tego, że rozmowa między rządem a samorządem jest możliwa. Nawet jeśli rozporządzenie spowoduje wzrost pensji, to nie nastąpi to automatycznie - trzeba bowiem zmienić umowę z każdym pracownikiem – komentował Andrzej Porawski, sekretarz strony samorządowej w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Zdaniem przedstawicieli Związku Miast Polskich rozporządzenie nie spowoduje automatycznie, że pensje urzędników ulegną zmianie. Zależy to od zapisów regulaminów wynagradzania w poszczególnych JST.

- W niektórych spowoduje ono nadmierne wzrosty i miasta będą musiały zmieniać dotychczasowe regulacje. Dlatego – w opinii samorządowców - takie rozporządzenie, narzucające od góry równe rozwiązania dla różnych gmin, nie jest dobre – czytamy na stronie ZMP. W opinii Związku ustawa o pracownikach samorządowych powinna delegować do rozporządzenia zasady kształtowania płac, przy czym – jak podkreśla ZMP - zasady nie są taryfikatorem.

- Protestujemy przeciwko sztywnemu taryfikatorowi. Gmina powinna takie sprawy ustalać sama, zwłaszcza że tę samodzielność ma zagwarantowaną w Konstytucji RP i w Europejskiej Karcie Samorządu Lokalnego. Problemy z zatrudnianiem kadr się obecnie zdarzają, ale gminy dbają o swoich pracowników. Płace wg GUS w administracji samorządowej są średnio o kilkaset złotych wyższe niż w innych administracjach – stwierdza Andrzej Porawski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Niniejszy portal używa tak zwanej szarej propagandy anty PiS. Pisze się o rzeczach i sprawach nie sprawdzonych dodając narrację anty PiS. Z przeczytanego tekstu, to jasno wynika i jest proste ze skrzywieniem "na ukos".

ukośnik, 2017-06-30 14:28:05 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE