Podział na Polskę A i B odbija się też na rynku pracy

• W województwach dolnośląskim i opolskim obawy o utratę pracy wskazuje 12 proc. badanych i są one najniższe w całym kraju.
• Z kolei w centralnej i północnej Polsce nastroje są dużo gorsze, bo tam już niemal 1/3 pracowników obawia się o zatrudnienie.
• Najwięcej rekrutacji planują pracodawcy z zachodniej części kraju.
Podział na Polskę A i B odbija się też na rynku pracy
W regionie południowo-zachodnim, czyli na Dolnym Śląsku i w Opolskiem, aż 88 proc. mieszkańców jest spokojnych o obecne miejsce pracy (fot.PTWP)

Z najnowszego Regionalnego Barometru Rynku Pracy przygotowanego przez Work Servic wynika, że historycznie utrwalony podział na Polskę A i B nie traci na znaczeniu na rynku pracy.

- Polski rynek pracy wykazuje bardzo duże zróżnicowanie terytorialne. Wystarczy chociażby spojrzeć na wskaźniki makroekonomiczne. Na wschodnich terenach, średnie bezrobocie jest wyższe niż w całej Polsce. W czerwcu, w województwach lubelskim, podkarpackim, świętokrzyskim oraz podlaskim wynosiło średnio 11 proc., podczas gdy ogólnopolski odsetek to 8,8 proc. – mówi Maciej Witucki, prezes Work Service.

– Z najnowszego raportu „Barometru Rynku Pracy VI”, który w całości opublikujemy na koniec sierpnia wynika, że na rynku pracy utrzymuje się historyczny podział na Polskę A i B. Co prawda granice tego podziału są elastyczne i się przesuwają, ale mimo to pozostają widoczne. Wynika to głównie z mniejszej aktywności inwestycyjnej firm na wschodnich terenach, co skutkuje m.in. mniejszą ilością nowych miejsc pracy – dodaje Maciej Witucki.

W regionie południowo-zachodnim, czyli na Dolnym Śląsku i w Opolskiem, aż 88 proc. mieszkańców jest spokojnych o obecne miejsce pracy, a tylko co ósmy obawia się jego utraty.

Cały artykuł czytaj na PulsHR.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE