Polska Wschodnia walczy o młodych. Stawia na przedsiębiorczość

Na co województwa Polski Wschodniej chcą kierować środki z funduszy unijnych w perspektywie 2013-2020? Według deklaracji marszałków, priorytetem będzie wspieranie przedsiębiorczości i rozwój innowacji. Jak podkreśla prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC, należy pamiętać, że to nie unijne pieniądze dadzą Polsce Wschodniej wzrost gospodarczy, ale przedsiębiorcy, którzy będą z nich korzystać.
Polska Wschodnia walczy o młodych. Stawia na przedsiębiorczość
Długookresowym zadaniem dla regionu Polski Wschodniej jest to, aby młodzi ludzie stąd nie wyjeżdżali. (fot. pixabay)

Zdaniem prof. Witolda Orłowskiego, wzrost gospodarczy nie bierze się z pieniędzy unijnych, ale z aktywności przedsiębiorców. Pieniądze unijne mają tylko odblokować rozwój, znieść bariery, ale to już od ludzi zależy, w jaki sposób zostaną one spożytkowane i jakie efekty dla regionu przyniosą.

– Trzeba zacząć wybierać, na co te środki przeznaczać, aby przynosiły trwałe efekty. Na pewno długookresowym zadaniem dla regionu Polski Wschodniej jest to, aby młodzi ludzie stąd nie wyjeżdżali. To powinien być podstawowy element strategii – mówi doradca ekonomiczny PwC.

Według niego region powinien stworzyć dla młodych cieplarniane warunki, które będą lepsze niż w innych regionach kraju. – Warto się zastanowić, jak wykorzystać unijne pieniądze, żeby województwa wschodnie stały się w Polsce cieplarnią dla przedsiębiorczości i innowacji – mówi Orłowski. – To jest oczywiście mozolna praca, ale według mnie również fundament rozwoju tego regionu – podkreśla.

Czy takie same są plany marszałków? Wydaje się, że tak. – Cały czas mieszkańcy wyjeżdżają z naszego województwa, ponieważ jest za mało atrakcyjnych miejsc pracy. Dlatego w tej perspektywie chcemy postawić na przedsiębiorczość i wprowadzanie innowacji w firmach – mówi Jerzy Leszczyński, marszałek województwa podlaskiego.

Jerzy Leszczyński, marszałek województwa podlaskiego. (fot. PTWP)
Jerzy Leszczyński, marszałek województwa podlaskiego. (fot. PTWP)

– Biznes podejmuje szereg przedsięwzięć z uczelniami i trzeba to robić dalej, bo to jest szansa, żeby uruchomić tu produkcję bezpośrednią i miejsca pracy, które wymagają odpowiedniego przystosowania wykształconych pracowników – dodaje.

Jak podkreśla, ważne miejsce w Regionalnym Programie Operacyjnym zajmuje szkolnictwo zawodowe. – Chcemy skupiać się na konkretnych branżach i centralizować działania z tego zakresu – podkreśla.

Również Sławomir Sosnowski, marszałek województwa lubelskiego, uważa, że to, na czym powinien się skupić region w obecnej perspektywie, to innowacje.

– W poprzedniej perspektywie we wszystkich programach mieliśmy do dyspozycji 42 mld 700 mln zł. Jako jedyne województwo w tym czasie zbudowaliśmy regionalny port lotniczy. Dzięki trafnym inwestycjom stworzyliśmy 5,5 tys. miejsc pracy. Powstało 10 tys. nowych firm – łącznie ze start-upami. Dzisiaj musimy bardzo intensywnie pracować nad tym, by umieć szybko i sprawnie łączyć biznes z nauką, byśmy potrafili szybko wprowadzać innowacje. Musimy się nauczyć bazować na naszych potencjałach rozwojowych, ponieważ w Polsce Wschodniej nie ma gigantów, wielkich producentów – mówi Sławomir Sosnowski.

Sławomir Sosnowski, marszałek województwa lubelskiego. (fot. PTWP)
Sławomir Sosnowski, marszałek województwa lubelskiego. (fot. PTWP)

Czy to oznacza, że Polska Wschodnia nie potrzebuje inwestycji zagranicznych? Według prof. Orłowskiego, każda dobra inwestycja – niezależnie, czy zrealizowana przez firmę polską czy zagraniczną – służy rozwojowi Polski Wschodniej.

– Trzeba tworzyć gospodarkę o coraz wyższej wartości dodanej i każdy inwestor, który ją wnosi, jest cenny dla regionu. Nie chodzi już o liczbę miejsc pracy, ale o ich jakość. Małe firmy, drobni przedsiębiorcy, start-upy, są tutaj równie potrzebni jak duże firmy, które pojawiając się w regionie ze swoją marką, zaczynają go promować, a nierzadko i przyciągać kolejne firmy – wyjaśnia doradca ekonomiczny PwC.

Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC. (fot. PTWP)
Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC. (fot. PTWP)

Ciekawym przykładem start-upu w województwie podkarpackim jest G2A z branży komputerowej. – Ten start-up stworzył młody człowiek, który tak się rozwinął, że dzisiaj planuje zatrudnić 300 osób i jest obecny praktycznie na całym świecie – mówi Bogdan Romaniuk, wicemarszałek województwa podkarpackiego. – Zgadzam się, że powinniśmy wzmocnić nasze wysiłki, żeby zatrzymywać młodych w regionie, dlatego wsparcie dla start-upów jest jak najbardziej konieczne – dodaje.

Kluczem rozwoju regionu mają też być inteligentne specjalizacje, w ramach których powinna być budowana strategia. – Jeśli się okazuje, że w naszej inteligentnej specjalizacji możemy sobie pozwolić na stworzenie pewnych technologii na miejscu – róbmy to, ale jeśli się okaże, że w naszej inteligentnej specjalizacji ktoś inny to robi i niełatwo go będzie dogonić, to korzystajmy z tego – podpowiada Orłowski.

Jeśli chodzi o województwo podkarpackie, wśród inteligentnych specjalizacji wicemarszałek Bogdan Romaniuk wymienia: lotnictwo i kosmonautykę, branżę motoryzacyjną, IT, biogospodarkę i rolnictwo oraz branżę przetwórczą, spożywczą. – To są te inteligentne specjalizacje, które powinny dać jeszcze większe przyspieszenie, jeśli chodzi o moje województwo – mówi Romaniuk.

Bogdan Romaniuk, wicemarszałek województwa podkarpackiego. (fot. PTWP)
Bogdan Romaniuk, wicemarszałek województwa podkarpackiego. (fot. PTWP)

Jan Maćkowiak, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego, mówi o potrzebie kierowania wsparcia tam, gdzie może to być najbardziej korzystne dla gospodarki, a nie wszędzie po równo. Na co zatem postawi województwo świętokrzyskie w obecnej perspektywie?

– Na pewno wskazujemy na cały sektor budownictwa, ze względu na silną tradycję firm budowlanych w naszym regionie oraz na surowce do branży budowlanej. Poza tym chcemy postawić na branżę metalowo-odlewniczą. Ważna będzie również innowacyjność, ale pojmowana w sposób bardzo konkretny, tzn. taki, aby w sposób realny oddziaływała na gospodarkę. Wyposażyliśmy wiele laboratoriów i placówek uczelni, i tam już zaczynają się dziać pozytywne rzeczy – mówi Maćkowiak.

Jan Maćkowiak, marszałek województwa świętokrzyskiego. (fot. PTWP)
Jan Maćkowiak, marszałek województwa świętokrzyskiego. (fot. PTWP)

– Trzeba jednak popracować jeszcze nad komercjalizacją badań, które są przeprowadzane na uczelniach. A więc mówimy – pieniądze dla uczelni tak, ale tylko wtedy, gdy ich prace będą skojarzone z biznesem i to skojarzone w sposób precyzyjnie opisany.

Wydaje się, że marszałkowie województw wschodnich obrali ten sam kierunek. – W województwie warmińsko-mazurskim chcemy przeznaczyć 600 mln na podnoszenie konkurencyjności, z czego 300 mln dla przedsiębiorców. Niemałe środki przeznaczamy też na edukację, w tym na szkolnictwo zawodowe – mówi Miron Sycz, wicemarszałek województwa warmińsko-mazurskiego.

Jeśli chodzi o inteligentne specjalizacje, województwo chce postawić na rozwój branży drzewnej i meblowej. – Jesteśmy w tej chwili w Polsce jednym z największych potentatów w tym obszarze. Stawiamy też na ekologiczne wyroby z branży spożywczej, na całe przetwórstwo rybne – wyjaśnia Sycz.

Miron Sycz, wicemarszałek województwa warmińsko-mazurskiego. (fot. PTWP)
Miron Sycz, wicemarszałek województwa warmińsko-mazurskiego. (fot. PTWP)

A co w województwie świętokrzyskim? – Wybraliśmy cztery specjalizacje: branżę metalowo-odlewniczą, turystykę prozdrowotną – bazującą na uzdrowiskach Busko i Solec – rolnictwo i przetwórstwo nowoczesne, zdrowe. Chcielibyśmy także, żeby dobrze były oceniane przedsięwzięcia związane z działalnością targowo-kongresową. Stawiamy też na efektywne wykorzystywanie energii i technologie informatyczne – mówi Jan Maćkowiak, marszałek województwa świętokrzyskiego.

– Naszą specjalizacją, którą zdecydowanie trzeba rozwijać, jest sektor rolno-spożywczy – mówi Jerzy Leszczyński, marszałek województwa podlaskiego. – Poza tym mamy dwa klastry – maszynowy i budownictwa. Przemysł stoczniowy, jachtowy w Augustowie. To są kierunki, w których chcemy się rozwijać – mówi Leszczyński.

Natomiast województwo lubelskie podstawową inteligentną specjalizacją określa biogospodarkę, dalej – medycynę i zdrowie, a także efektywność energetyczną i gospodarkę niskoemisyjną. – Chcemy stawiać na odnawialne źródła energii, na informatykę i automatykę – mamy klaster elektromechaniki – mówi Sławomir Sosnowski, marszałek województwa lubelskiego.

– Regionalna strategia innowacji to jest to, co da nam motor i wyzwoli siły do rozwoju gospodarki wewnątrz – dodaje.

*Artykuł powstał na podstawie debaty „Unijne fundusze w Polsce Wschodniej”, która miała miejsce podczas III Wschodniego Kongresu Gospodarczego w Białymstoku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE