Polskie płace na tle Europy. Chce się płakać

  • PAP/Gazeta Polska Codziennie
  • 24-07-2015
  • drukuj
- Unijne dane nie pozostawiają złudzeń: jesteśmy jednym z najgorzej opłacanych narodów w Europie. Większą od nas średnią miesięczną płacę mają Czesi, a przeżywający kryzys Grecy dostają prawie dwa razy tyle co my.
Polskie płace na tle Europy. Chce się płakać
Według Eurostatu średnia płaca Polaka wynosi 865 euro (fot.fotolia)

Według Eurostatu średnia płaca Polaka wynosi 865 euro, podczas gdy średnia miesięczna pensja najlepiej zarabiającego w UE Luksemburczyka to 4663 euro, a więc prawie 5,5 razy więcej - pisze "Gazeta Polska Codziennie".

Lepiej niż w RP zarabiają w Czechach - przeciętnie 970 euro, a w pogrążonej w kryzysie Grecji - prawie dwa razy więcej niż u nas: 1541 euro. Inni mają jeszcze większe płace: Niemcy - 2995 euro, Anglicy - 3160 euro, Irlandczycy - 3949 euro.

Zaś jak wynika z analizy Fundacji Pomyśl o Przyszłości, najczęstsze wynagrodzenie brutto w Polsce to niespełna 2,2 tys. zł miesięcznie. A ponieważ w Anglii czy Irlandii można zarobić 6 tys. zł na rękę, Polska wciąż się wyludnia - wskazuje "Codzienna".

W I półroczu 2015 spadek ludności odnotowano w 12 z 16 województw. Co gorsza, ubywa zwłaszcza młodych Polaków - ich liczba zmalała w całym kraju, wyjątkiem jest tylko Mazowieckie - podkreśla "GPC".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do w.potega@neostrada.pl Zgadzam się z tą historią Polski w pigułce; nic dodać nic ująć.

pracownik, 2015-07-30 08:24:10 odpowiedz

Do w.potega@neostrada.pl: Pieprzysz panie W. Potęga .... na potęgę!

agata, 2015-07-26 18:47:51 odpowiedz

Nie płakać. To są skutki zaniedbań Polaków już w XVI wieku, zadufanych w sobie szlachciców, utrzymujących 80 % narodu w zniewoleniu. Potem mniej produktów polskich niewolników Europa kupowała, a nihil novi coraz mocniej obowiązywało. Potem całym narodem rządziły inne nacje, skutecznie wykorzystujące... Polaków wzajemnie zwalczających się, nie wszystkich oczywiście. Potem był faszyzm i bolszewizm. Po drodze ginęli najwartościowsi ludzie, którzy mogli Polskę odbudowywać. Po bolszewizmie pozostał głównie populizm, czyli fałsz. W innej sytuacji jest na przykład Szwajcaria będąca w dialogu od XIII wieku. Czas zakasać rękawy, powściągnąć niewolniczą nienawiść i zacząć uczyć się samodzielnego rządzenia nie tylko własną kasą, wybierając na swoich przedstawicieli uczciwych ludzi z osobistymi osiągnięciami, maksimum na dwie kadencje. Marnowane dotychczas w dużym stopniu środki UE trzeba zacząć lepiej wykorzystywać, wzmacniając kontrolę społeczną. Obecne partyjniactwo na pewno trzeba zlikwidować. Uczmy się na przykład od Szwajcarów jak się to robi? rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2015-07-24 09:54:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE