Polskie porty zyskają na znaczeniu?

Najpóźniej w ciągu dekady główne polskie porty podwoją zdolności przeładunkowe. Budujemy, jak przed wojną, drugą i trzecią Gdynię.
Polskie porty zyskają na znaczeniu?
foto: andrzejwawok.com

Główne polskie porty: Gdańsk, Szczecin-Świnoujście i Gdynia (97 proc. udziału w łącznych przeładunkach naszych 13 portów) od kilku lat poprawiają wyniki, bywa, że biją rekordy obrotów. W sumie w ostatniej dekadzie (2005-14) powiększyły je o prawie 50 proc.

Zarządy głównych portów w strategiach do 2027 r. zakładają podwojenie wolumenu przeładunków. Plany, wsparte inwestycjami z perspektywy finansowej 2014-20, wydają się racjonalne. Sam Głębokowodny Terminal Kontenerowy (DCT) Gdańsk podwoi swe zdolności już w 2017 r. - do ok. 3 mln TEU. Takie przyspieszenie obserwujemy jednak od niedawna. W ciągu ostatnich 25 lat przeładunki wzrosły tylko o 44 proc. (zdarzały się lata regresu).

Tempo rozwoju portów przez lata nijak się miało do dynamicznego wzrostu obrotów polskiego handlu zagranicznego: w ostatnim ćwierćwieczu powiększyły się one (wartościowo) prawie o 16 razy, wolumen zaś o kilka razy. Gros rosnących obrotów towarów polskiego handlu zagranicznego przejęły bowiem porty Morza Północnego.

Cały artykuł czytaj na wnp.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Powiekszenie zdolnosci przeładukowej polskich portów - pieknie to brzmi, ale jesli w dalszym ciagu wszystkie te towary beda dowożone i wywozone z portów transportem kolejowym i samochodowym - to juz brzmi mniej ciekawie... Do i z n.p.Rotterdamu, czy Hamburga dowozi i wywozi sie po kilkadziesiat proc...ent wielkosci przeladunku towarów wodnym transportem sródladowym ... A u nas? Ani Odra, ani Wisła praktycznie nie sa zeglowne... rozwiń

RokWisły2017, 2015-05-11 10:03:47 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE