Ponowny wniosek o obniżenie diet radnych

Związkowcy z Solidarności złożyli w środę ponownie w częstochowskim magistracie obywatelski projekt uchwały w sprawie obniżenia diet miejskich radnych, dołączając do niego ponad 1400 podpisów poparcia. Uzupełnili wcześniejsze braki, które wytknęła im jedna z komisji.
Ponowny wniosek o obniżenie diet radnych

"Zdaniem komisji praworządności, brakowało podpisów pod projektem uchwały, uzasadnienia projektu i regulaminu, który określa procedurę składania inicjatywy uchwałodawczej. Teraz złożyliśmy +wszystko mający+ projekt" - powiedział szef częstochowskiej Solidarności Mirosław Kowalik.

Po raz pierwszy wniosek o wprowadzenie projektu pod obrady członkowie komitetu inicjatywy uchwałodawczej złożyli w magistracie w październiku.

Pomysł obniżenia diety radnym częstochowska "S" ogłosiła w pierwszej połowie września. Według wyliczeń związkowców roczne oszczędności po wprowadzeniu mniejszych diet - według zasady przyjętej przez pomysłodawców inicjatywy - to ponad 500 tys. zł. Oznacza to, że przez całą czteroletnią kadencję oszczędności miejskie sięgnęłyby 2 mln zł.

Czytaj też: 1407 podpisów ws. obniżenia diet radnych

Część radnych zwracała uwagę, że inicjatywa "S" jest pozbawiona podstaw prawnych. Co prawda radni zdecydowali o możliwości składania projektów uchwał przez grupę obywateli (potrzeba do tego tysiąc podpisów), jednak brakuje przepisu, który określa procedurę. Zgodnie z uchwałą procedurę składania inicjatywy uchwałodawczej ma określać regulamin, którego jednak radni ciągle nie przyjęli.

"Radni przez miesiące nie zrobili nic, by taki regulamin stworzyć. Nie było to wcale trudne, wystarczyło przeszukać biuletyn informacji publicznej, gdzie jest wiele takich dokumentów" - ocenił Kowalik.

Związkowcy podkreślają, że większość radnych to ludzie bardzo dobrze sytuowani, a diety powinny być jedynie rekompensatą za pracę na rzecz miasta. "S" chce, by środki zaoszczędzone na dietach zasiliły miejskie przedszkola i szpitale lub zahamowały planowany wzrost podatków lokalnych, m.in. od nieruchomości, w tym dla przedsiębiorców tworzących miejsca pracy.

Według związkowców obecnie szeregowy częstochowski radny, będący członkiem dwóch komisji, otrzymuje na rękę ok. 1850 zł (diety nie są opodatkowane). Dodatkowo płatne jest przewodniczenie komisji i samej radzie, której posiedzenia odbywają się raz w miesiącu. W efekcie pobory wielu z 24 częstochowskich radnych sięgają 2385-2650 zł netto miesięcznie - podaje Solidarność.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

A co z obniżeniem pensji dla związkowców?

antykomuna, 2012-11-28 18:26:03 odpowiedz

Bardzo cenna i pożyteczna inicjatywa. Każdy z radnych stawia sobie za cel najwyższy, służenie wyborcom. Nie da się godnie służyć za pieniądze. Takie podejście stoi w sprzeczności z najdostojniejszą ideą społecznego altruizmu radnych. Tą akcję trzeba nagłośnić i spopularyzować jak Polska długa i szer...oka rozwiń

pllo, 2012-11-28 17:59:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE