Posłowie się... profesjonalizują

Z kadencji na kadencję rośnie zaangażowanie posłów. A może polska polityka się profesjonalizuje? - docieka "Rzeczpospolita".

W ciągu niespełna dwóch lat obecnej kadencji Sejmu posłowie zebrali już 597 nieusprawiedliwionych nieobecności. Jeśli to tempo będzie utrzymane do końca kadencji, będzie ona rekordowo niska. Z danych, które otrzymała "Rzeczpospolita" w Kancelarii Sejmu, wynika, że posłowie tak pilni nie byli co najmniej od 2001 r. Prawdopodobnie padną też inne rekordy świadczące o zaangażowaniu posłów.

Zdaniem politologa dr. hab. Rafała Chwedoruka, dane świadczą o profesjonalizacji polityków. "To efekt większej konkurencji. Wojna PO z PiS przyniosła efekt polegający na tym, że obie główne siły bardziej patrzą sobie na ręce. Dochodzi do tego niejednokrotnie ostra konkurencja między kandydatami z jednej listy wyborczej" - dodaje Chwedoruk.

Jego zdaniem, tę tezę potwierdzają inne dane statystyczne dotyczące zaangażowania posłów. Rośnie m.in. liczba interpelacji wysyłanych do premiera i ministrów. W piątej kadencji posłowie złożyli ich 9,8 tys., w szóstej - 24,4 tys., a w ciągu dwóch lat obecnej kadencji aż 19,3 tys.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Posła interpelacja,w której są zadane pytania,
pobudzają profesjonalistów do odpowiadania.
Jedne są ustalone,a inne innych są wyważone,
a Premier i jego ekipa wyjaśnia,co jest zrobione.
Profesjonalizm posłów z roku na rok % wzrasta
a to znaczy,że iloraz IQ do specj
...alizacji urasta!
Dla śmiertelnika nie ma to wielkiego znaczenia
bo interpelacja poselska bezrobocia nie zmienia.!

rozwiń

Profesjonalizm, 2013-07-23 11:17:47 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE