Poznań wprowadza udogodnienia dla swoich taksówkarzy

• Poznańskie taksówki będą mogły oczekiwać na klientów na miejscach postojowych w Strefie Płatnego Parkowania (SPP), nie ponosząc za to opłaty.
• Taksówkarze będą mogli również wykorzystywać do tego celu koperty dla dostaw, które od września znajdują się w centrum miasta.
• Warunkiem ma być posiadanie przez taksówkę aktywnego QR-Kodu.
Poznań wprowadza udogodnienia dla swoich taksówkarzy
Nowe przywileje mają sprawić, że poznańscy taksówkarze będą bardziej konkurencyjni niż ci spoza miasta, albo Uber. (fot. pixabay.com)

Przywileje dla taksówkarzy będą możliwe dzięki zmianie w uchwale dotyczącej warunków parkowania w Poznaniu, którymi w piątek (4 listopada) zajmie się Komisja Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej Rady Miasta. Według projektu zmiany uchwały, przygotowanej na polecenie prezydenta Jacka Jaśkowiaka przez Zarząd Dróg Miejskich, czas pozostawania taksówki w tych miejscach ma być nielimitowany pod warunkiem, że kierowca będzie znajdował się w pojeździe.

W uzasadnieniu do zmiany uchwały czytamy, że w obecnie obowiązujących przepisach kwestie dotyczące zwolnienia z opłat w SPP kierowców taksówek oczekujących na klienta oraz podczas wsiadania i wysiadania pasażera z pojazdu, podobnie jak wyznaczenie w SPP bezpłatnych kopert dla policji, zostały pominięte. W związku z tym zmiana jest konieczna i w pełni uzasadniona.

Projekt zmiany w uchwale Rady Miasta, ułatwiający poznaniakom korzystanie z taksówek, ma być jednocześnie spełnieniem obietnicy danej przez prezydenta miasta taksówkarzom i dowodem na to, że dialog i współpracę z tym środowiskiem traktuje on poważnie.

Czytaj tez: Poznań rozmawia z taksówkarzami i mówi "nie" Uberowi

- Dzięki nowym rozwiązaniom poznańscy taksówkarze będą bardziej dostępni dla swoich klientów, a także bardziej konkurencyjni w stosunku do kierowców Ubera, czy taksówkarzy spoza Poznania, którzy nie posiadają aktywnych QR-Kodów i nie będą mogli korzystać z wprowadzonych zmian - podkreśla prezydent Jacek Jaśkowiak.

O znaczeniu taksówek dla oferty transportowej miasta Jacek Jaśkowiak mówił podczas niedawnego spotkania z przedstawicielami tej branży. Według niego, usługi taksówkowe są ważnym elementem transportu publicznego. Tak jak komunikacja miejska czy korzystanie z rowerów wpływają na ograniczenie liczby indywidualnych przejazdów samochodowych przez centrum Poznania, a tym samym - na uspokojenie ruchu.

Czytaj też: Kraków walczy z Uberem, a ten otwiera tam... Centrum Usług Biznesowych

Prezydent deklaruje, że jest gotów na wprowadzenie kolejnych preferencji dla taksówek - m.in. umożliwienia im szybszego przejazdu nowymi buspasami, a także rozważy możliwości wjazdu taksówek także tam, gdzie inne auta nie mogą jeździć.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wręcz przeciwnie! Taksówkarze maja za dużo przywilejów, a najbardziej niezrozumiale jest to, ze okupują najbardziej newralgiczne miejsca postojowe w miastach, utrudniając tym samym dostęp do dworców, szpitali, lotnisk etc. a miejsca te są przestrzenią publiczną, która powinna być przede wszystkim ud...ostępniona jak największej liczbie ludzi, a nie wybranej grupie ludzi. Zamiast zupełnie nieefektywnych postojów taksówkowych powinno być jak najwięcej parkingów typu "kiss and ride" albo postój np. maksymalnie 5 minut, żeby ruch pojazdów wokół dworców był bardziej płynny i przede wszystkim większy. To patologiczne, że na 80% przestrzeni wokół dworca stoją samochody dłużej niż godzinę, dwie, cały dzień etc. z czego 70% to taksówki, kiedy najczęściej nie ma możliwości aby jedynie podjechać pod drzwi dworca i zatrzymać się na 2 minuty. Zamiast wspierania jednej z najbardziej uprzywilejowanych grup zawodowych (taksówkarzy) należy wspierać takie środki transportu, które są najbardziej efektywne, czyli takie, które przewożą większą liczbę ludzi, w krótszym czasie, za mniejsze pieniądze oraz które zajmują mniej przestrzeni i produkują mniej zanieczyszczeń w przeliczeniu na jednego pasażera. W takim ujęciu zawsze na 1 miejscu będzie transport miejski, a na drugim jednoślady, potem dzielone samochody, a na końcu samochody osobowe przewożące najczęściej jednego pasażera. Nie ma żadnych znaczących korzyści dla tzw. dobra publicznego, aby taksówkarze mieli jakiekolwiek przywileje. To, że je mają wynika jedynie ze skutecznego lobbingu tej grupy zawodowej, a nie ma poparcia ani w argumentach ekonomicznych, ani ekologicznych. Czas brać przykład z mistrzów urbanistyki, czyli z Kopenhagi. rozwiń

Andrzej, 2017-01-18 09:57:13 odpowiedz

i tak bede jezdzil uberem :)

michal, 2016-11-04 20:20:22 odpowiedz

No i gratulujemy swietnej wdpolpracy i doskonalego rozwiazania problemu.Radni z Warszawy uczcie sie i przyklad.Hubert Taxi Warszawa Pozdrawiam

Taxi Warszawa, 2016-11-04 15:49:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE