Praca dla informatyków: Lublin potrzebuje pracowników z Ukrainy

• Potrzebujemy wysoko kwalifikowanych pracowników ze Wschodu - przyznaje Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.
• Liczba pozwoleń na pracę w sektorze IT dla Ukraińców w dwa lata wzrosła niemal pięciokrotnie.
• W następnych latach ten proces będzie się nasilał – przewidują eksperci.
Praca dla informatyków: Lublin potrzebuje pracowników z Ukrainy
Polska jest obecnie jednym z największych zagłębi IT w Europie. (fot. pixabay)

Lublin informatycznym zagłębiem – krzyczą nagłówki serwisów informacyjnych. Zgadza się. Z jednym wszakże zastrzeżeniem. Rozwój tego zagłębia jest możliwy dzięki napływowi pracowników zza wschodniej granicy.

– Wydrenowaliśmy rynek z informatyków – powiedział podczas Europejskiego Kongresu Samorządów w Krakowie Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Choć od razu zastrzegł, że nie jest to problem, bo „Lwów świetnie kształci”. – W Lublinie w każdej grupie wysoko kwalifikowanych pracowników potrzebujemy zasysania ze wschodu – przyznał Żuk.

Czytaj też: Imigranci uratują Polskę?

Wedle danych lubelskiego magistratu w mieście działa ponad 750 firm z branży ICT, zaś liczbę zatrudnionych w nim informatyków można szacować na ok. 5 tys. osób (2/3 z nich w mikro, małych oraz średnich przedsiębiorstwach). I – jak zgodnie podkreślali wszyscy nasi rozmówcy – zapotrzebowanie na nowych pracowników wciąż jest i będzie duże (niedobory są zresztą widoczne nie tylko tutaj), choć w oficjalnych statystykach tego nie widać. Od początku roku Powiatowy Urząd Pracy w Lublinie zrealizował jedynie siedem ofert zatrudnienia dla osób z branży IT (obecnie jest ich jedenaście).

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE