Praca dla zwolnionych ze szkół

Według zapowiedzi MEN do 1 września pracę może stracić ponad 6,8 tys. nauczycieli. Co mają zrobić osoby, dla których nagle zabrakło zatrudnienia? Mogą pomyśleć o zawodzie guwernantki czy guwernera.
Praca dla zwolnionych ze szkół

Podczas gdy etaty nauczycielskie są masowo redukowane, zapotrzebowanie na domowych edukatorów wciąż rośnie. Wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi, wykształcenie pedagogiczne, czy znajomość języków obcych, to atuty, które nauczyciele mogą wykorzystać w pracy indywidualnej z dzieckiem.

Czytaj też: Gdzie najwięcej nauczycieli straci pracę?      

- Zawód guwernera jest bardzo atrakcyjnym zajęciem dla ludzi ambitnych i twórczych. Domowy nauczyciel ma ten komfort, że nie pracuje z całą klasą, a jednym lub najwyżej dwojgiem dzieci. Może poświęcić im maksimum uwagi, skupić się na rozwijaniu ich talentów i przy tym także samemu się rozwijać, a nie uczyć samych podstaw. Ponieważ najczęściej są to dzieci o konkretnych zainteresowaniach które chcą chłonąć wiedzę na dany temat, ich nauczanie jest tym większą przyjemnością - tłumaczy Natalia Godlewska, Dyrektor Zarządzająca firmy Baby&Care.

Oprócz satysfakcji i komfortu pracy, dużym plusem są zarobki. 20 zł na godzinę to minimalne wynagrodzenie, jakie może otrzymać domowy nauczyciel. Najwięcej zarabiają ci, którzy oprócz podstawowych kwalifikacji, jakimi są wykształcenie pedagogiczne, znajomość języków obcych i wysoka kultura osobista, mają inne umiejętności, które będą w stanie przekazać dziecku - grają na instrumentach muzycznych czy mają talent plastyczny.

Zawód guwernera wiąże się także z innym trybem pracy niż nauczanie w szkole. Najczęściej jest to praca na pół etatu, na cały etat, a czasami nawet z możliwością zamieszkania u rodziny nauczanych dzieci.

Nie ma też dwumiesięcznych wakacji, ponieważ w przeciwieństwie do nauczyciela szkolnego, guwerner nie tylko realizuje ściśle określony program, ale stale rozwija zainteresowania dziecka, uczy go dobrych manier i zachowań.

Sytuacja redukcji etatów nauczycielskich jest na tyle poważna, że Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zaapelowało do samorządów miast, o pomoc w znalezieniu pracy dla zwalnianych osób.

Nauczyciele, którzy stracili etat w szkole, a nauka i przekazywanie wiedzy jest ich pasją, nie muszą jednak się całkowicie przekwalifikowywać, a jedynie zmienić charakter i metody pracy.

Kandydaci na guwernantki i guwernerów mogą szukać zatrudnienia na własną rękę lub poprzez profesjonalne agencje.

- Zgłaszają się do nas byli nauczyciele i jeśli spełniają wymagania, dostają pracę. W tym zawodzie należy przede wszystkim pamiętać, że indywidualna praca z dzieckiem wymaga porzucenia schematów, sztywnych zasad i szkolnych metod. Tu liczy się elastyczność i twórcze myślenie. Guwerner to zawód dla osób, które nauczycielem nie zostały z przypadku, ale z zamiłowania. - podsumowuje Natalia Godlewska.

Baby&Care to największa ogólnopolska firma świadcząca usługi medyczne i opiekuńcze. Zatrudnia pielęgniarki, fizjoterapeutów, położne, ratowników medycznych, nianie oraz guwernantki. Zapewnia profesjonalną opiekę nad dziećmi 24h na dobę, a także kompleksową pomoc mamom, zarówno przed porodem, jak i po narodzinach dziecka. Jest pierwszym tego typu podmiotem w Polsce, który może pochwalić się statusem Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej.


 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wszystkie kasjerki z supermarketów i wszyscy inni zarabiający najniższą karajową lub na umowach śmieciowych natychmiast zatrudnią guwernantki lub guwernerów do swoich dzieci. Zastanówcie się dla kogo te poronione pomysły?

bambo, 2013-07-15 09:08:49 odpowiedz

Gołe tyłki i zasmarkane nosy wszędzie takie same, ale opłaty za "guwernantkę" zupełnie inne za granicą tego macoszego państwa. Państwo jako Polska powoli zapada się w nicość, to kwestia krótkiego czasu, gdy nadejdzie upadłość jako państwa objuczonego takimi długami o jakich historia nie sł...yszała. rozwiń

sepsa, 2013-07-13 11:17:30 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE