Praca, podatki – korzyści z nowej Ikei

Nowe miejsca pracy, dochody z podatków i ogólne ożywienie gospodarcze – to zdaniem miejscowych władz główne korzyści z nowej fabryki koncernu Ikea w Koszkach w gminie Orla.
Praca, podatki – korzyści z nowej Ikei

W piątek odbyło się symboliczne uruchomienie maszyn w fabryce, gdzie będą wytwarzane ultracienkie płyty meblowe HDF. Zakład nie jest jeszcze otwarty, pełną parą produkcja ma ruszyć we wrześniu.

Czytaj też: Premier: Podlasie atrakcyjne dla inwestorów

Wartość tej inwestycji to 140 mln euro (627,2 mln zł), z czego z unijnego programu Innowacyjna Gospodarka pochodzi 145,7 mln zł.

Docelowo – do połowy 2012 roku – ma tu pracować 250 osób. Inwestor – firma Swedspan, która jest spółką zależną od Ikea – już przyjęła do pracy 100 osób.

Czytaj też: Fabryka Ikei już gotowa

Inwestycja w ocenie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiZ) była największą w 2010 roku inwestycją zagraniczną w Polsce.

Piotr Selwesiuk, wójt gminy Orla, na terenie której znajduje się fabryka, powiedział, że już widać zmiany związane z inwestycją koncernu. To np. wzrost cen nieruchomości, ale też większy nimi obrót.

Tworzone są też nowe miejsca pracy. Według niego, tak naprawdę wpływ inwestycji na rozwój gminy będzie widać dopiero za kilka lat, gdy do budżetu zaczną wpływać nie tylko podatki od nieruchomości (obecnie ok. 300 tys. zł rocznie), ale i od budynków.

Może to być nawet kilka milionów złotych rocznie, przy budżecie Orli na poziomie ok. 8 mln zł.

Selwesiuk przypomniał, że początkowo Ikea brała pod uwagę siedemnaście lokalizacji w Polsce. Pytany o sytuację w jego gminie mówił, że część gruntów należała do państwa, większość do właścicieli prywatnych.

Jak powiedział, cena za państwowe nieruchomości była wygórowana, powyżej realnej wartości. Przypomniał, że problemem było też ich odrolnienie.

„Aparat państwowy nie może funkcjonować w ten sposób: jest inwestor, są pieniądze, jest lokalizacja, a państwo mówi: my najpierw zarobimy na sprzedaży gruntów (...), a potem może odrolnimy, a może nie” – dodał Selwesiuk.

W jego ocenie, problemy z odrolnieniem gruntów opóźniły budowę o pół roku. Budowa się kończy, jednak nie brakuje problemów, np. z drogami czy doprowadzeniem linii energetycznych.

Selwesiuk powiedział, że rozmowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) na temat budowy skrzyżowania do fabryki na drodze krajowej nr 65 były prowadzone od półtora roku.

Według niego, drogowcy „obiecali” wtedy, że to skrzyżowanie wybudują. Dodał, że z drogi mogliby korzystać nie tylko pracownicy Ikei czy dostawcy tej firmy, ale też ci, którzy jadą do przejścia granicznego w Połowcach z Białorusią.

Jednak, według Selwesiuka, drogowcy teraz wycofali się z tych obietnic. Według wójta, gdyby poinformowali wszystkich o rezygnacji z budowy drogi, a nie tylko inwestora, samorządowcy mogliby poszukać innego rozwiązania.

Pytany o tę drogę premier Donald Tusk, który w środę odwiedził zakład, powiedział, że nie sądzi, by był to w tej chwili problem uniemożliwiający produkcję czy działanie tej fabryki, ale dodał, że jeśli będzie trzeba, będzie rozmawiał o tej sprawie z wojewodą podlaskim i „jeśli będzie potrzeba, będzie interweniował” w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Fabryka w Koszkach ma być jednym z najbardziej innowacyjnych zakładów w Europie i na świecie. Firma Swedspan informuje, że w tej fabryce pracuje najszybsza na świecie specjalna prasa do ultracienkich płyt HDF.

Urządzenia w fabryce mogą produkować płyty meblowe o grubości zaledwie 1,2 mm z jednoczesnym zachowaniem najwyższej wytrzymałości, podczas gdy obecny standard grubości to 2 mm lub więcej.

Fabryka ma też ekologiczny charakter. 80-90 proc. wody wykorzystywanej w procesach technologicznych będzie przetwarzane i ponownie użyte. Także drewno dostarczane do fabryki będzie w 100 proc. wykorzystywane w produkcji, ponieważ wszystkie odpady będą spalane w kotłowni na biomasę.

Ma to zapewnić fabryce ciepło oraz w 15-20 proc. energię elektryczną. Swedspan podaje także, że poziom emisji formaldehydu – naturalnego produktu ubocznego w produkcji płyt drewnopochodnych, ma stanowić jedną trzecią norm unijnych.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.