Praca: Tylko niektóre województwa mają potencjał

Stopa bezrobocia w Polsce jest rekordowo niska. Na rynku pracy to pracownik rozdaje karty. To nie oznacza jednak, że rynek pracownika istnieje w całej Polsce. Są regiony, gdzie bezrobocie nadal jest wysokie. Tylko w niektórych województwach rynek pracy ma potencjał, inne nie są już tak atrakcyjne dla pracowników.
Praca: Tylko niektóre województwa mają potencjał
W kwietniu 2017 r. stopa bezrobocia w Polsce wynosiła 7,7 proc. Jak podkreśla MRPiPS, to najlepszy kwietniowy wynik na rynku pracy od 1991 roku. (fot. pixabay.com)

• Stopa bezrobocia jest rekordowo niska. Jednak są regiony, gdzie bezrobocie nadal jest wysokie.

• W dużych miastach problemy ze skompletowaniem czy rozbudowaniem załogi są ogromne.

• Jest też jednak bardzo dużo małych miejscowości, gdzie sytuacja jest dużo gorsza.

• Nie ma tam rynku pracownika, ponieważ nie ma odpowiedniej liczby podmiotów gospodarczych, które byłyby w stanie wygenerować miejsca pracy.

W kwietniu 2017 roku stopa bezrobocia w Polsce wynosiła 7,7 proc. Jak podkreśla Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, to najlepszy kwietniowy wynik na rynku pracy od 1991 roku. Wszystkie prognozy mówią, że w najbliższych latach bezrobocie będzie jeszcze niższe. Tylko w marcu do urzędów pracy pracodawcy zgłosili 167 tysięcy ofert.

Jak zaznacza Tomasz Ślęzak, wiceprezes Work Service, największego w tej części Europy operatora pracy, to również rekord w historii po 1989 roku. Te dane to nie tylko sama statystyka, to jasny dowód, że dziś na rynku pracy karty rozdają pracownicy. W pełni potwierdza to Ślęzak, który przytacza wyniki „Barometru Rynku Pracy”, badania, które od trzech lat przeprowadza Work Service.

Tomasz Ślęzak, wiceprezes Work Service. (fot. PTWP)
Tomasz Ślęzak, wiceprezes Work Service. (fot. PTWP)

– W ostatniej edycji badania ogromna liczba pracodawców potwierdziła problem ze znalezieniem pracownika. To ponad jedna trzecia naszych badanych. Jednocześnie tyle samo pracodawców przyznało, że w proces poszukiwania musi wkładać więcej wysiłku. Dlatego śmiało możemy powiedzieć, że mamy do czynienia z rynkiem pracownika – przyznaje Ślęzak. Otwarcie mówi też, że są branże czy dziedziny, w których przez brak odpowiednich pracowników nie udaje im się zrealizować zlecenia.

Na powiększanie się rynku pracownika wskazują też wyniki innego badania – Barometru Zawodów, które przeprowadził Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach. – Sprawdzamy, jakie zawody w regionie są deficytowe, które są w równowadze, a w których jest nadwyżka pracowników – wyjaśnia Kazimierz Karolczak, członek zarządu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. Efektem badania jest tabela, w której różne kolory przedstawiają stan zapotrzebowania na pracowników w danej branży.

– W tej edycji badania wyraźnie widać, że sfera deficytu powiększa się w obszarach, w których problem ze znalezieniem pracowników był już wcześniej – potwierdza Karolczak. Przykłady? Dobrzy spawacze, kierowcy ciężarówek czy autobusów, technicy elektrycy pracę znajdą od ręki.

Kazimierz Karolczak (fot.PTWP)
Kazimierz Karolczak (fot.PTWP)

– Wiemy, że przy stopie bezrobocia rzędu ośmiu procent pracodawcy zaczynają odczuwać brak pracowników, ale tych, którzy mają pożądane kompetencje. W tej chwili wskaźnik bezrobocia świadczy o tym, że jeszcze są osoby, które nie mają pracy, ale posiadane przez nie kompetencje nie odpowiadają potrzebom pracodawców – podsumowuje Karolczak.

Zdaniem Mai Chabińskiej-Rossakowskiej, dyrektor odpowiedzialnej za Pion HR w ING Banku Śląskim, sytuacja na rynku pracy, choć z punktu widzenia pracownika jest optymistyczna, to nie jest taka sama w całej Polsce.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE