Prezes imprezuje i żywi rodzinę na koszt Hali?

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 31-10-2012
  • drukuj
Podczas wrześniowej gali boksu w Hali Stulecia jej prezes Bartłomiej Andrusiewicz z przyjaciółmi spędzał czas w przygotowanym dla nich VIP roomie. Rachunek za jedzenie i alkohol - ponad 4 tys. zł - poszedł na konto hali.
Prezes imprezuje i żywi rodzinę na koszt Hali?

 Jej rzeczniczka tłumaczy, że rachunek to pomyłka, ale to nie jedyny luksusowy pomysł prezesa - pisze Gazeta Wyborcza.

 - Niemal codziennie życzy sobie przynosić do gabinetu a to kanapki, a to normalne, regularne obiady. W weekendy często stołuje się u nas z całą rodziną. Faktury zawsze każe wystawiać na Halę - twierdzi jeden z rozmówców gazety.

O komentarz "GW" chciała prezesa zapytać osobiście.

- Ale choć o rozmowę z nim zabiegaliśmy od ubiegłego tygodnia, Bartłomiej Andrusiewicz nie znalazł dla nas czasu. Do odpowiedzi na nasze pytania oddelegował Agnieszkę Wardawę, która zaprzecza słowom pracowników hali i restauracji - pisze "GW".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.