Prezydenci są milionerami

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 05-05-2011
  • drukuj
Rosną majątki włodarzy miast. Inwestują w nieruchomości, papiery wartościowe i w sztukę.
Prezydenci są milionerami

Najbogatsi samorządowcy to jednocześnie prezydenci największych miast – wynika z analizy najnowszych oświadczeń majątkowych przeprowadzonej przez „Rzeczpospolitą”.

Osobisty majątek powyżej miliona złotych zgromadzili prezydenci: Warszawy – Hanna Gronkiewicz-Waltz (4,86 mln zł), Gdańska – Paweł Adamowicz (2,8 mln), Krakowa – Jacek Majchrowski (2,65 mln), Wrocławia – Rafał Dutkiewicz (prawie 2 mln) Olsztyna – Piotr Grzymowicz (1,6 mln), a także Poznania, Szczecina, Rzeszowa i Gorzowa Wielkopolskiego.

W przypadku prezydentów Rafała Dutkiewicza (zabierz głos/oceń prezydenta), Piotra Grzymowicza (zabierz głos/oceń prezydenta) i Piotra Krzystka (zabierz głos/oceń prezydenta) ponad 90 proc. ich majątku to domy czy mieszkania.

W przypadku pozostałych prezydentów istotną część zasobów stanowią oszczędności – lokaty bankowe czy papiery wartościowe. Hanna Gronkiewicz-Waltz (zabierz głos/oceń prezydenta) ma np. odłożone ok. 3 mln zł.

Zarobki prezydentów są porównywalne – od 11,9 tys. do 12,9 tys. zł brutto miesięcznie (plus trzynastki). Ale część z nich ma dodatkowe, istotne źródła dochodów.

Prezydent Majchrowski (zabierz głos/oceń prezydenta) wykłada na uczelniach (w ubiegłym roku zarobił w ten sposób 320 tys. zł). Paweł Adamowicz (zabierz głos/oceń prezydenta) wynajmuje mieszkania, a Ryszard Grobelny (zabierz głos/oceń prezydenta) zasiada w radach nadzorczych spółek, m.in. Międzynarodowych Targów Poznańskich. W radach nadzorczych spółek zasiadają także włodarz Katowic Piotr Uszok (zabierz głos/oceń prezydenta) czy Rzeszowa Tadeusz Ferenc (zabierz głos/oceń prezydenta).

Podczas pełnienia funkcji publicznej najbardziej wzrósł majątek prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. W 2005 r. był on wart ok. 73 tys. zł, w 2010 r. – już 2,8 mln zł. W tym czasie prezydent inwestował w mieszkania (ma jednak do spłacenia ok. 1,3 mln zł kredytu) oraz w fundusze inwestycyjne.

Najbardziej oryginalnie inwestuje prezydent Krakowa. Kolekcjonuje obrazy, ma ich już 18, każdy o wartości co najmniej 10 tys. zł – pisze „Rzeczpospolita”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Od takich, właśnie, na ostatku, Trza wziąć zwiększony wymiar podatku. Nie będzie wtedy żadnych racji, Do burd ulicznych i demonstracji.

Eterno Vagabundo, 2011-05-31 12:34:45 odpowiedz

O tym, że niektórzy Prezydenci są bardzo bogaci (wiadomo o co chodzi) nie trzeba pisać, bo to powszechnie wiadomo!

Gizdoch, 2011-05-05 11:40:24 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE