Prezydent odznaczył pracowników socjalnych

Najbardziej zasłużeni pracownicy socjalni otrzymali 24 listopada z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego ordery i odznaczenia państwowe. Uroczystość odbyła się z okazji Dnia Pracownika Socjalnego.
Prezydent odznaczył pracowników socjalnych

Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim ordery i odznaczenia otrzymało 21 osób. Zwracając się do nich prezydent mówił, że porównując dzisiejszy stan służb socjalnych z początkiem lat 90., gdy były one budowane, notujemy "gigantyczną zmianę na lepsze". Zmiana ta - dodał - jest przede wszystkim zasługą ideowo zaangażowanych ludzi. 

Prezydent wymienił nazwiska byłej wiceminister pracy i polityki społecznej Joanny Staręgi-Piasek oraz byłego ministra tego resortu Jacka Kuronia, którzy - jak przypomniał - przekonywali na początku lat 90., że ekipa, która przejęła odpowiedzialność za Polskę, mimo niewielkich możliwości, musi zrobić dużo dla ludzi najbiedniejszych, znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji.

Prezydent podkreślił, że budowa skutecznych służb socjalnych byłaby o wiele trudniejsza, gdyby już na początku nie postawiono na rozwiązywanie problemów ludzi słabszych w oparciu o samorząd. - Ale zawsze decydują ludzie - dodał Komorowski, podkreślając, że bez wystarczającej liczby wrażliwych osób dziś nie byłoby sukcesu.

Według Komorowskiego sukcesem jest to, że dziś działają w Polsce profesjonalne służby socjalne, wspomagane przez organizacje pozarządowe. - To oznacza, że ta problematyka na stałe została jakby wszczepiona we wrażliwość całego społeczeństwa i chciałbym za to wszystko bardzo serdecznie podziękować - powiedział.

- Dzisiaj życzę państwu i sobie, i całemu krajowi, sukcesu rozumianego nie tylko jako działanie skuteczne, ale działanie budujące naszą wspólną wrażliwość na ludzi, którzy są w sytuacjach trudnych - dodał prezydent Komorowski.

Joanna Staręga-Piasek w okolicznościowym przemówieniu wskazała, że po 20 latach funkcjonowania potrzebna jest reforma pomocy społecznej. Mówiła o potrzebie stworzenia nowej ustawy o pomocy społecznej, która lokowałaby ją w sposób adekwatny do "wyzwań współczesności". Ponadto Staręga-Piasek podkreślała potrzebę takiego przemodelowania pomocy społecznej, by w większym stopniu wypełniała ona funkcje prewencyjne.

-To już nie jest ten czas, gdy głównym zadaniem było ratownictwo. To już w tej chwili musi być bardzo mądre i rozsądne myślenie o partnerstwie lokalnym, opartym na przeciwdziałaniu - mówiła Staręga-Piasek.

Czytaj też:

Potrzebna harmonijna rewitalizacja 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.