Prezydent Słupska Robert Biedroń bezprawnie ujawnił pensje urzędników?

Według niektórych ekspertów prezydent Słupska Robert Biedroń postąpił niewłaściwie. Ujawnienie wysokości pensji wymaga bowiem zgody zatrudnionych.
Prezydent Słupska Robert Biedroń bezprawnie ujawnił pensje urzędników?
- Działanie słupskiego organu jest przejawem nadgorliwości i skłonności do ekshibicjonizmu - stwierdził jeden z ekspertów (fot. facebook.com/RobertBiedron)

Prezydent postanowił odpowiedzieć na pytanie o udostępnienie informacji o wynagrodzeniach wszystkich pracowników urzędów. Opublikował zestawienie wynagrodzeń na 363 stanowiskach w Urzędzie Miejskim.

Na liście nie ma nazwisk, ale jest podział na stanowiska w danym wydziale. Można  więc łatwo sprawdzić, kto jakie zajmuje stanowisko. Na liście nie brakuje nawet sprzątaczek i robotników gospodarczych.

Potrzeba zgoda na publikacje

Piotr Sitniewski, prezes Fundacji Jawność.pl w "Rzeczpospolitej" sugeruje, że prezydent postąpił niezgodnie z prawem. - Osoby, które składają oświadczenia majątkowe, powinny się liczyć z tym, że obywatele poznają wysokość ich wynagrodzeń. Jeśli chodzi o pozostałych pracowników urzędu, ujawnienie wysokości pensji wymaga ich zgody - komentuje na łamach "Rz" Sitniewski.

Czytaj też: Prezydent Słupska Robert Biedroń chce promować miasto na gejowskim kongresie

Z kolei dr Jan Podkowik, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego stwierdził, że działanie słupskiego organu jest przejawem nadgorliwości i skłonności do ekshibicjonizmu, a zarazem nadużywaniem prawa dostępu do informacji.

Mieszkańcy chcą znać zarobki urzędników

Prezydent Słupska Robert Biedroń na Facebooku zwrócił się do mieszkańców. "Czy Wy również uważacie, że ujawnianie płac pracowników opłacanych z Waszych pieniędzy jest nadgorliwością i skłonnością do ekshibicjonizmu?" -pyta Biedroń.

- Zarobki urzędników powinny być transparentne z mocy ustawy. Może nieco ukróciłoby to patologie w samorządach - odpowiada Jacek.

Większość osób, które skomentowały wpis prezydenta, chwalą go za ten krok.

- W Norwegii zeznanie podatkowe każdego szarego obywatela jest dostępne w sieci.Nikt z tego powodu nie robi afery.Wszystko przejrzyste, brak pola do oszustw i korupcji. Brawo , Panie prezydencie! - dodała Iza.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

protestują ci, którzy kręcą lody...Zarobi w ogóle winny być jawne.To wprowadzenie kapitalizmu spowodowało ich utajnienie - z wiadomego powodu...

leda, 2015-11-18 20:53:43 odpowiedz

Biorą pieniądze publiczne - a wiec nie mogą brać tajnie. Nawet za "komuny" znane były tzw. siatki płac. Poza tym nadmierna ilość danych tajne/poufne w administracji (i nie tylko) sprzyja korupcji oraz innym rodzajom przestępstw.

Wojciech Banaszak, 2015-11-18 18:10:48 odpowiedz

ehhh specjaliści... dr sitniewski na czele, znany przeciwnik jawności i pomagier "naukowców" z UKSW od ograniczania dostępu..
Niech zajrzą tutaj:
II SA/Gd 447/13 - Wyrok WSA w Gdańsku

robert, 2015-11-18 15:50:24 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE