Profilowanie bezrobotnych nie przynosi efektów?

Profile zakładane bezrobotnym w urzędach pracy miały pomóc. W rzeczywistości dostarczają tylko papierowej roboty urzędnikom.
Profilowanie bezrobotnych nie przynosi efektów?

Pod koniec maja weszła w życie ustawa, która nałożyła obowiązek profilowania osób rejestrujących się w urzędach pracy -  pisze Gazeta Wyborcza.

Stworzono nowy kwestionariusz na podstawie którego bezrobotni są dzieleni na trzy kategorie
. - Profil pierwszy to osoby niewymagające pomocy. Drugi to ludzie potrzebujący pomocy takiej jak środki aktywizacyjne, np. staż czy kurs. Profil trzeci to osoby uznane za niemożliwe do zaktywizowania, czyli wykluczone społecznie - wylicza Antoni Duda, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Opolu.

Czytaj: Szkolenie i studia dla bezrobotnych nauczycieli

Jednak przyporządkowanie konkretnych osób do profili nie jest takie oczywiste. Kwestionariusz można bowiem znaleźć w internecie, więc do odpowiedzi na zadane w nim pytania można się przygotować. I trafić do innego profilu niż ten zgodny z faktyczną sytuacją zawodową petenta.

Czytaj też: Bezrobotni: działalność urzędów pracy to fikcja

- W trzecim profilu powinny być umieszczane osoby długotrwale bezrobotne, które tak naprawdę robią wszystko, by pracy nie znaleźć. Z naszych doświadczeń wynika, że stanowią one ok. 30 proc. wszystkich bezrobotnych. Tymczasem do tego profilu trafiło do tej pory zaledwie kilka procent naszych petentów - mówi Antoni Duda.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Co za cymbał ;-)

Bezrobotny, 2014-08-23 09:18:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE