Przyjezdni chcą zostać w Łodzi. Co ich przyciąga?

Z badań przeprowadzonych na zlecenie łódzkiego magistratu wśród pracowników firm pochodzących spoza Łodzi wynika, że znaczna część z nich chce zostać w tym mieście na dłużej niż 10 lat, a miasto jest postrzegane przez nich lepiej niż jego wizerunek oparty na stereotypach.
Przyjezdni chcą zostać w Łodzi. Co ich przyciąga?
fot. www.lodz.pl

Większość badanych zmieniło na korzyść opinię o Łodzi już po zamieszkaniu w niej, a wśród największych zalet miasta wymieniali m.in. atrakcyjne miejsca i wydarzenia kulturalno-rekreacyjne, dużo terenów zielonych, ambitne inwestycje infrastrukturalne. Łódź kojarzy im się m.in. z centrum Manufaktura, muralami, ul. Piotrkowską, miastem studenckim, czy halą widowiskową Atlas Arena.

Raport "Łódź w oczach przyjezdnych" podsumowujący badanie wizerunku miasta wśród pracowników firm, którzy przyjechali do niego do pracy lub na studia na zlecenie Biura Obsługi Inwestora (BOI) łódzkiego magistratu przygotowała firma IDES Consultans Polska.

Jak podkreślił szef BOI Marcin Włodarczyk w całym procesie pozyskiwania inwestorów kwestią kluczową jest wizerunek miasta i zdolność Łodzi do przyciągania ludzi z innych regionów kraju. Stąd badania wizerunku miasta wśród osób, które przyjechały do niego za pracą, albo na studia i zostały w mieście.

W badaniu ankietowym przeprowadzonym na przełomie października i listopada wzięło udział 110 osób z 23, głównie dużych firm, w większości z kapitałem zagranicznym, m.in. z branży BPO i IT oraz produkcyjnych i logistycznych. Wśród badanych przeważali ludzie młodzi - aż 93 proc. z nich to osoby mające od 18 do 38 lat.

96 proc. badanych ma wykształcenie wyższe, a 78 proc. z nich studiowało w Łodzi i pozostało w tym mieście. Niemal połowa badanych mieszka już w Łodzi od roku do 4 lat, a 36 proc. - od 5 do 8 lat.

Jak mówiła na konferencji prezentującej raport prezes IDES Consultans Polska Wirginia Gostomczyk-Urbańska z badania wynika, że większość uczestników ankiety wiąże z miastem swoją przyszłość i planuje tu zamieszkać na wiele lat - dłużej niż 10 lat chce mieszkać w Łodzi 41 proc. badanych, a od 5 do 10 lat - 16 proc. 43 proc. ankietowanych planuje pobyt w mieście do 5 lat.

54 proc. z ankietowanych przed przyjazdem do Łodzi miało neutralną opinię o mieście, co czwarty badany miał dobrą, albo złą opinię o Łodzi. Nim rozpoczęli tu pracę kojarzyła się ona badanym z m.in. upadłym przemysłem włókienniczym, z miastem szarym i smutnymi mieszkańcami, pozamykanymi fabrykami, z biedą, walkami pseudokibiców czy przestępczością.

Wymieniając obecnie największe zalety Łodzi ankietowani podkreślali przede wszystkim: atrakcyjne miejsca i wydarzenia kulturalno-rekreacyjne, dużo terenów zielonych, ambitne inwestycje infrastrukturalne, wyjątkową architekturę, a także że jest to "miasto artystyczne z duszą".

Zdaniem Gostomczyk-Urbańskiej, 61 proc. badanych zmieniło na korzyść opinię o Łodzi już po zamieszkaniu w niej, dla 11 proc. opinia zmieniła się na niekorzyść. "Można wyciągnąć wniosek, że Łódź zyskuje, kiedy rozpoczyna się tu swoje życie i pracę" - dodała.

Jak zaznaczyła, do Łodzi w celach zawodowych przyjeżdżają osoby z całej Polski - zarówno z województw ościennych, z dużych miast tj. Warszawy, Krakowa czy Poznania, ale także z zagranicy m.in. z Francji, Niemiec czy Ukrainy.

W ocenie przeprowadzających badanie wynika, że Łódź jest postrzegana lepiej niż jej wizerunek oparty na stereotypach. Opinia osób, które zdecydowały się na zamieszkanie w Łodzi znacząco się poprawia. Obecnie wśród badanych Łódź kojarzy się głównie z Manufakturą, muralami, ul. Piotrkowską i OFF Piotrkowską, miastem studenckim, Księżym Młynem czy Atlas Areną. Dostrzegają oni też minusy miasta: zaniedbanie infrastruktury, niskie płace i standard życia oraz przestępczość i patologie.

Zdaniem prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej raport pokazuje, że miasto idzie w dobrym kierunku. Uważa ona, że wszystkie podejmowane działania, w tym krytykowane niekiedy inwestycje infrastrukturalne, są bardzo dobrze oceniane przez osoby, które decydują o wyborze Łodzi na miejsce swej pracy i zamieszkania. "To bardzo ważny sygnał, że te zmiany, które następują w mieście są dostrzegane i one też powodują w jakimś zakresie możliwość pozyskiwania nowych inwestycji i miejsc pracy" - dodała Zdanowska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE