Radni pytają o zarobki lekarzy w stalowowolskim szpitalu

  • sztafeta.pl
  • 15-02-2015
  • drukuj
Kilkunastu lekarzy - krezusów w stalowowolskim szpitalu zarabiało kilka razy więcej niż ich koledzy z pracy. Taka polityka płacowa stosowana przez byłego dyrektora jest stopniowo ukrócana. Pierwsze osoby już otrzymały propozycję nowych warunków pracy.
Radni pytają o zarobki lekarzy w stalowowolskim szpitalu
Pierwsze osoby już otrzymały propozycję nowych warunków pracy i płacy (fot.sztafeta.pl)

Na ostatniej sesji rady powiatu p.o. dyrektora stalowowolskiego szpitala Edward Surmacz został zapytany o to, ile wynoszą płace lekarzy, jednakże nie chciał od razu na to pytanie publicznie odpowiedzieć.

– Nie chciałbym podawać kwot, które będą później kierowane jako pretensje w stosunku do mojej osoby – stwierdził. Podał jednak orientacyjne kwoty, pensja asystenta i starszego asystenta kształtuje się na poziomie 4-4,5 do 5 tysięcy złotych. Natomiast stawki za dyżury wyliczane są z płacy zasadniczej albo też z kontraktu jako stawka godzinowa. Surmacz zaznacza, że trzeba oddzielić płacę zasadniczą lekarza, od wynagrodzenia, które otrzymuje za dyżury na oddziale, na SOR-ze, w pogotowiu. To jest dodatkowa praca.

Natomiast wiceprzewodniczący rady powiatu Marek Ujda, który w stalowowolskim szpitalu pracuje od ponad 30 lat otwarcie mówił o swoich zarobkach. Ujda kieruje odziałem kardiologii II, gdzie m.in. trafiają pacjenci z zawałami, gdzie wszczepiane są rozruszniki serca.

– Moje wynagrodzenie zasadnicze z dodatkami funkcyjnymi, wysługą lat wynosi 7600 złotych brutto, co oznacza przelew na konto 5223 złote – mówi Ujda. Dodaje, że pielęgniarki, które niejednokrotnie mają wyższe wykształcenie, specjalizacje, długoletni staż pracy otrzymują pensje w wysokości 1,3 tysiąca złotych, 1,5 tysiąca złotych, czy 1,9 tysiąca złotych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.