Radosław Witkowski może stracić fotel? Wojewoda mazowiecki wygasił mandat prezydenta Radomia

Wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera podjął decyzję o wygaśnięciu  mandatu prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego. Ma to związek ze sprawą CBA. Witkowski ma prawo odwołać się od decyzji wojewody.
Radosław Witkowski może stracić fotel? Wojewoda mazowiecki wygasił mandat prezydenta Radomia
Radosław Witkowski, prezydent Radomia (fot. facebook.com)

• Po tym jak Rada Miejska w Radomiu nie zgodziła się na wygaśnięcie mandatu prezydenta Witkowskiego, zarządzenie zastępcze wydał wojewoda mazowiecki. 

• Sprawa wiąże się z wnioskiem CBA i dotyczy złamania tzw. ustawy antykorupcyjnej. 

• Teraz prezydent Radomia może złożyć skargę do WSA. Ma na to 30 dni. 

O zamiarze wydania w tej sprawie zarządzenia zastępczego za Radę Miejską Radomia poinformowano w ubiegłym tygodniu. Wcześniej radomscy radni nie zgodzili się na wygaszenie mandatu prezydenta Radomia. W czwartek (29 czerwca) o swojej decyzji poinformował Zdzisław Sipiera, wojewoda mazowiecki. 

Podstawą wygaszenia mandatu są ustalenia wynikające z zakończonego postępowania wyjaśniającego. "Obowiązkiem wojewody było podjęcie działań w tej sprawie" - powiedział wojewoda mazowiecki na czwartkowej konferencji prasowej. Sipiera podkreślał, że jest to działanie prawne, a nie polityczne.

Sprawa wiąże się z wnioskiem CBA - według Biura Radosław Witkowski - wbrew zakazowi wynikającemu z przepisów tzw. ustawy antykorupcyjnej - przez cztery miesiące 2015 r. zasiadał w radzie nadzorczej spółki Świętokrzyski Rynek Hurtowy, w której - zdaniem CBA - udział Skarbu Państwa nie przekraczał 50 proc. liczby akcji.

Czytaj więcej: Lublin: Radni nie chcą wygaśnięcia mandatu prezydenta

To nie oznacza, że prezydent Radomia od razu musi wyprowadzać się z gabinetu.

Podobną drogę na początku 2017 przeszedł Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. W jego przypadku wojewoda lubelski Przemysław Czarnek również wydał zarządzenie zastępcze o wygaśnięciu mandatu. Stało się to na wniosek CBA, które zarzuca Żukowi złamanie ustawy antykorupcyjnej. Wcześniej radni - tak jak w przypadku Witkowskiego - nie podjęli uchwały o wygaśnięciu mandatu prezydenta. 

Będzie odwołanie?

Prezydent ma prawo odwołać się od decyzji wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Na złożenie skargi do WSA ma 30 dni. Następnie WSA wyznaczy rozprawę. Ustawodawca nie wskazuje terminu, w jakim rozprawa musi zostać wyznaczona. Praktyka pokazuje, że rozprawy o specjalnym statusie wyznaczone są zwykle w ciągu miesiąca od złożenia odwołania.

Co do zasady postępowanie WSA kończy się na pierwszej rozprawie. - Zgodnie z ustawą „Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi", sąd administracyjny powinien podejmować czynności zmierzające do szybkiego załatwienia sprawy i dążyć do jej rozstrzygnięcia na pierwszym posiedzeniu – wyjaśniał procedurę przy okazji sprawy Żuka Marek Zalewski, rzecznik prasowy WSA w Lublinie. - Sad administracyjny to sąd prawa, rozstrzyga więc o kwestiach prawnych podjętych decyzji organów administracyjnych i ustosunkowuje się do zarzutów podjętych w skardze na te organy. Nie ma postępowania dowodowego, powoływania biegłych – dodaje.

Nie ma też obowiązku stawienia się stron na rozprawie. Mogą one jednak osobiście lub za pośrednictwem pełnomocników przedstawić swoje argumenty. Po zapoznaniu się z nimi sąd wyda wyrok. Publikacja wyroku może zostać odroczona o tydzień czy dwa, aż sąd zapozna się z ewentualnymi racjami stron przedstawionymi na rozprawie. Od wyroku WSA obu stronom przysługuje odwołanie – skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Na jej złożenie strony mają 30 dni od doręczenia im uzasadnienia wyroku WSA. Rozstrzygnięcia NSA również zapadają na pierwszej rozprawie. Wyrok NSA jest prawomocny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.