Radziwiłł: nie przewidujemy odmrożenia płac w budżetówce

- W projekcie budżetu na 2015 r. resort finansów zarezerwował pieniądze na priorytety, np. ulgę na dzieci czy waloryzację rent i emerytur, ale nie przewiduje odmrożenia płac w budżetówce - powiedział wiceminister finansów Artur Radziwiłł.
Radziwiłł: nie przewidujemy odmrożenia płac w budżetówce

"Prowadzimy odpowiedzialną politykę fiskalną, wypełniając wymogi naszej krajowej reguły wydatkowej i realizując rekomendacje Rady Europejskiej prowadzące do zdjęcia z Polski procedury nadmiernego deficytu. Jednocześnie udaje nam się jednak rezerwować środki na priorytety wskazane przez premiera Donalda Tuska, czyli np. na ulgę podatkową dla rodzin wielodzietnych, czy wsparcie rencistów i emerytów o najniższych dochodach. Nie przewidujemy natomiast odmrożenia funduszu płac w sferze budżetowej" - powiedział Radziwiłł.

Minister podkreślił, że zamrożeniu ulega fundusz, co oznacza, że poszczególne osoby "wyróżniające się swoimi umiejętnościami i zaangażowaniem" mogą otrzymać wyższe wynagrodzenia. "Jednak środki na to muszą być wygenerowane w ramach danej puli pieniędzy, z oszczędności. Decyzje zależą od kierowników poszczególnych jednostek sektora finansów publicznych" - wyjaśnił wiceminister.

Czytaj też:  Rząd rozważa odmrożenie płac w sferze publicznej

Radziwiłł zaznaczył, że reguła wydatkowa z ustawy o finansach publicznych zabezpiecza stabilność finansową państwa. "Nie musimy się już teraz spierać na temat ogólnego poziomu wydatków, możemy bardziej koncentrować się na pytaniu, na co i jak najbardziej efektywnie wydać pieniądze, które zbieramy od podatników" - powiedział.

Dodał, że Polska jest w procedurze nadmiernego deficytu, musi więc wypełniać swoje zobowiązania zawarte w aktualizacji programu konwergencji i obniżyć deficyt sektora finansów publicznych poniżej 3 proc. PKB w 2015 r. "Dzięki regule wydatkowej nie musimy ponosić dodatkowego wysiłku, aby ten cel spełnić z odpowiednim marginesem bezpieczeństwa" - podkreślił wiceminister.

Czytaj też:  W wielu urzędach gmin waloryzacja nie przekracza inflacji

Jego zdaniem nieprawdą jest, że, jak oceniają niektórzy ekonomiści, na przyszły rok resort finansów zaplanował luźną politykę fiskalną. Zgodnie z projektem budżetu na 2015 r. przyjętym w środę przez rząd deficyt może wynieść 46,08 mld zł. W budżecie na ten rok dopuszczono 47,5 mld zł deficytu, ale MF planuje, że nie przekroczy on 34 mld zł (po sierpniu wyniósł niecałe 25 mld zł). Wiceminister przekonuje jednak, że te porównania wprowadzają w błąd.

"Polityka fiskalna nie będzie luźniejsza. Wręcz przeciwnie. Reguła wydatkowa prowadzi do bardzo istotnego zacieśnienia fiskalnego, a przywoływane porównywania wprowadzają w błąd z trzech powodów. Po pierwsze, porównywanie planu budżetowego z przewidywanym wykonaniem nie ma sensu, bowiem budżet państwa pokazuje górny pułap wydatków i zrealizowane wydatki zawsze okazują się niższe" - powiedział.

Dodał, że w budżecie na 2015 r. zaplanowano jednorazowy wydatek związany z rozliczeniem zakupu samolotu F16, czyli ok. 5,3 mld zł. "Po trzecie, planujemy, że w roku 2015 FUS nie będzie finansowany z Funduszu Rezerwy Demograficznej i będzie mniej pożyczać z budżetu państwa, co zawyża deficyt budżetu w stosunku do 2014 roku" - wyjaśnił.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE