Raport o pracy na czarno

  • Przegląd prasy/Puls Biznesu
  • 31-08-2011
  • drukuj
Spowolnienie dotknęło szarą strefę bardziej niż białą. Wynagrodzenia za pracę na czarno spadły w 2010 r. o 10 proc.
Raport o pracy na czarno
Coraz mniej ludzi pracuje na czarno. W 2010 r. przyznało się do takiej pracy 732 tys. osób. To aż o półtora miliona mniej niż w 1995 r., kiedy Główny Urząd Statystyczny (GUS) przeprowadził pierwsze badanie szarej strefy na rynku pracy i 585 tys. mniej niż w 2004 r. W porównaniu z badaniem z 2009 r. spadek wyniósł 53 tys. – donosi „Puls Biznesu”.

Widać gigantyczny spadek zatrudnionych na czarno między 2004 a 2009 r. i prawdopodobnie sytuacja w 2010 r. jest kontynuacją tendencji zapoczątkowanej dwa lata wcześniej.

Ostatnie dwa lata to okres spadku aktywności gospodarczej, który odbił się na popycie na usługi oficjalnie rejestrowane, lecz także na szarą strefę.

Prawdopodobnie efekt dają też działania administracji (związane z obowiązkowymi fakturami VAT), poza tym ludzie przekonują się, że biorąc przypadkowe osoby do pracy, często źle na tym wychodzą.

Następuje też zmiana świadomości u pracowników na czarno, którzy coraz częściej (m.in. za sprawą nagłośnionej przez media awantury o OFE) zdają sobie sprawę, że trzeba myśleć o przyszłości, bo państwo nie będzie już tak dobre jak kiedyś – pisze „Puls Biznesu”. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

W miarę, gdy rośnie najniższe wynagrodzenie ubywa pracowników na czarno-moje spostrzeżenie jako pracownika w pewnym zakładzie. Ponadto pytanie.. dlaczego PIP jest tak nieudolny i nie potrafi wyłapać pracowników bez umowy? Wystarczy tylko często jeździć po zakładach i wylegitymowac pracowników. Pod w...arunkiem, że PIP nie bedzie uprzedzał o tym Pracodawcy. Bo to się mija z celem. Pracodawca uprzedzony o kontroli- CZYŚCI TEREN. rozwiń

OBSERWATOR, 2011-08-31 10:46:08 odpowiedz

Szara strefa nie moze dodrukowac pieniedzy na place tak, jak budzetowka

autoidea, 2011-08-31 08:50:13 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE