Redukcja obejmie urzędy pracy

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 07-11-2011
  • drukuj
Urzędy pracy muszą w przyszłym roku zwolnić część swoich pracowników. Może to dotyczyć dwóch tysięcy osób.
Redukcja obejmie urzędy pracy
Powód? Mniej pieniędzy z Funduszu Pracy na aktywną pomoc bezrobotnym – uważa „Rzeczpospolita”.

W tym roku powiatowe urzędy pracy mają o 70 proc. mniej pieniędzy z Funduszu Pracy na aktywną pomoc bezrobotnym niż w 2010 r. Zamiast 7 mld zł jest to niewiele ponad 3 mld zł w skali kraju.

W przyszłym roku będzie podobnie. Mniej pieniędzy w tym roku oznacza, że w przyszłym mniejsze będą dotacje z Funduszu Pracy do wynagrodzeń pracowników urzędów pracy (wynoszą one 7 proc. tego typu wydatków poniesionych przez urząd w roku poprzednim) – pisze „Rzeczpospolita”.

 


KOMENTARZE (10)ZOBACZ WSZYSTKIE

I bardzo dobrze, siedzą, robią przerwy, pierdzą w stołek i dają bezrobotnym oferty nieadekwatne do ukończonego kierunku studiów, robią wszystko, żeby utrudnić człowiekowi życie... W Powiatowym Urzędzie Pracy w Jaworznie na korytarzach można spotkać więcej urzędników niż samych bezrobotnych. Niech bę...dą zwolnienia, niech ktoś się w końcu zajmie tą mafią. rozwiń

bezrobotna, 2011-12-13 13:21:53 odpowiedz

Urzedy Pracy są jednym z najważniejszych Urzędów wspomagających walkę z bezrobociem. Nie należy rozpatrywać w/w sytuacji tylko z punktu widzenia lubię/nie lubię urzędników czy jest ich tam za dużo/za malo... Według mnie należy dokapitalizować Urzędy Pracy, ale środki MISI dać Budżet Państwa. Tylko w...zmocnienie pozycji Ośrodka wspomagącegi Lokalny Rynek Pracy, daje realną szansę na walkę z bezrobociem na terenie gminy. Sam samorząd lokalny nie jest wstanie wspomóc funkcjonujące na jego terenie przedsiebiorstwa, jężeli nie będzie narzędzia, które mu to umożliwi. Konkluzja - należy przekazać w całości takie Instycje pod Gminy/Powiaty, MUSI być dofinansowanie z Budżetu Państwa /są dwa wyjścia: takie dofinansowanie wynikające z Podatów Gminnych na rzecz Budżetu, drugie - rezygnacja Budżetu Państwa z części wpływów z Kas Gminnych, a tym samym umożliwiającym Im na prowadzenie Urzędów dotychczas finansowanych przez Państwo w sposób taki, który Gminy uznają za najbardziej efektywny z ich punktu widzenia/. Wszystko "kręci" się około pieniądza i nie tyle chodzi tutaj o ilość urzędników, ale raczej o efektywność ich pracy.... Wydaje się, że Gmina w znakomity sposób poradzi sobie - mając pieniądze - z jakością działania takich urzędników i Urzędów... O ile będzie ich wlascicielem i będzie miała na to pieniądze. rozwiń

WieleRyb, 2011-11-13 15:18:42 odpowiedz

to jest jasna sprawa. nie da się dokładnie planować redukcji zatrudnienia w administracji pomijając urzędy pracy!!- zresztą jest ich tam stanowczo za dużo czyż nie!?

Kombik, 2011-11-10 09:58:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE