Referendum w Przewozach Regionalnych

Związkowcy w spółkach Przewozy Regionalne zaczęli się w piątek przygotowywać do referendum strajkowego. Tego dnia mija termin, jaki związki dały władzom spółki na spełnienie postulatów płacowych.
Referendum w Przewozach Regionalnych

Referendum ma odbyć się w przyszłym tygodniu. Związki domagają się podwyżek o 280 zł, władze spółki twierdzą, że firmy na to nie stać.

We wtorek związkowcy zorganizowali strajk ostrzegawczy, który polegał na zatrzymaniu na dwie godziny niemal wszystkich pociągów przewoźnika. Najwięcej – około 100 – stanęło w woj. śląskim.

Czytaj też: Strajk ostrzegawczy w Przewozach Regionalnych

Jak poinformował w piątek Stanisław Kokot z kolejarskiej Solidarności, tego dnia związki rozpoczęły tworzenie komisji referendalnych. Natomiast od poniedziałku pracownicy Przewozów mają odpowiadać na pytanie, czy są gotowi przystąpić do strajku generalnego w przypadku braku wzrostu wynagrodzeń w 2011 r.

„We wtorek odbył się strajk ostrzegawczy, teraz ruszyło referendum strajkowe. Jednocześnie druga strona deklaruje wolę rozmów, i liczymy, że mimo wielu różnic uda się nam dojść do porozumienia i uniknąć strajku generalnego” – podkreślił szef kolejarskiej Solidarności Henryk Grymel.

Związki domagają się ok. 280 zł brutto podwyżki. Zarząd firmy zaproponował dotąd wzrost wynagrodzeń o 130 zł od października, tłumacząc, że sytuacja finansowa przedsiębiorstwa nie pozwala na więcej.

„Propozycja zarządu jest (...) żenująca. W Przewozach Regionalnych nie było podwyżek od trzech lat. Pracownicy zarabiają o wiele mniej niż ich koledzy na tych samych stanowiskach w innych spółkach kolejowych, np. średnie zasadnicze wynagrodzenie maszynisty kolejowego wynosi 1,4-1,6 tys. zł brutto” – ocenił Kokot.

Do udziału w referendum uprawnionych jest ok. 13 tys. pracowników spółki PR, aby wynik był ważny, zagłosować musi ponad 6,5 tys.

„Referendum na kolei, ze względu na specyfikę pracy w zawodzie, wygląda inaczej niż w zakładach innych branż, gdzie pracownicy, aby oddać swój głos, przychodzą na cechownie lub do siedziby komisji zakładowej. U nas komisje referendalne przychodzą do pracowników z urnami, np. do punktów zbornych drużyn konduktorskich” – wyjaśnił Grymel.

Według Kokota jeśli do piątkowego wieczoru zarząd spółki nie zgłosi propozycji zgodnej z oczekiwaniami związkowców, w poniedziałek rozpocznie się pięciodniowe głosowanie. Jego wyniki trafią – do 18 lipca – do komitetu protestacyjno-strajkowego w Warszawie.

Przewozy Regionalne to największy pasażerski przewoźnik kolejowy w Polsce. Spółka należy do samorządów 16 województw i zatrudnia ok. 13,5 tys. pracowników.

W wyniku restrukturyzacji, od grudnia 2008 r. zatrudnienie spadło o ok. 3 tys. osób. Od stycznia do maja z usług przewoźnika skorzystało 47,5 mln pasażerów. Dziennie na szlaki wyjeżdża ponad 2,5 tys. pociągów przewoźnika, głównie na trasach lokalnych i regionalnych.

Ten rok zarząd Przewozów Regionalnych planuje zakończyć ze stratą ok. 30 mln zł. Jeśli związki zgodziłyby się na podwyżki 130 zł od października, strata wzrosłaby do ponad 40 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.