Refundacje kosztów dla firm, ulgi dla młodych przedsiębiorców: Urzędy pracy walczą z bezrobociem. Skutecznie?

• W Wodzisławiu Śląskim wprowadzono program ulg, zniżek i udogodnień dla młodych osób rozpoczynających działalność gospodarczą. 
• Przedsiębiorcy zatrudniający osoby bezrobotne mogą też liczyć na refundację części kosztów. 
• W Krakowie Wojewódzki Urząd Pracy zlecił aktywizację bezrobotnych prywatnej firmie. Efekt? Zatrudnienie znalazło już ponad 400 osób.
Refundacje kosztów dla firm, ulgi dla młodych przedsiębiorców: Urzędy pracy walczą z bezrobociem. Skutecznie?
Nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy przynosi pierwsze efekty. (Fot. : www.lukuw.ug.gov.pl)

Samorządy szukają różnych sposobów, by ograniczyć skalę bezrobocia na swoim terenie. Wśród stosowanych przez nie metod znajdują się m.in. dotacje dla zatrudniających osoby bezrobotne przedsiębiorców, a także aktywizacja osób bezrobotnych przez prywatnych operatorów.

Jak Wodzisław Śląski wspiera przedsiębiorców zatrudniających bezrobotnych?

Powiatowy Urząd Pracy w Wodzisławiu Śląskim postawił na dotacje. Zachęca przedsiębiorców do zatrudniania kierowanych doń osób bezrobotnych w wieku do 30 lat, oferując roczną refundację części kosztów poniesionych na pensję, nagrody oraz składki nowo zatrudnionego pracownika do wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę. W praktyce oznacza to, że – licząc z kosztami pracodawcy – przedsiębiorcy za zatrudnienie młodej osoby mogą liczyć na ok. 2180 zł dofinansowania miesięcznie (ok. 26 tys. zł rocznie).

Aby skorzystać z takiej możliwości pracodawca musi jednak spełnić kilka warunków. Po pierwsze, w ciągu pół roku poprzedzającego złożeniem wniosku nie może nastąpić zmniejszenie zatrudnienia z przyczyn dotyczących zakładu pracy. Po drugie, przedsiębiorca zobowiązany jest do kontynuowania zatrudnienia pracownika, na którego otrzymał dofinansowanie, jeszcze przez rok po zakończeniu refundacji.

Wyjątkiem jest sytuacja, gdy pracownik sam odejdzie lub zostanie zwolniony dyscyplinarnie bądź jego stosunek pracy wygaśnie. Wówczas urząd pracy na zwolnione stanowisko pracy skieruje innego bezrobotnego. W przypadku gdy pracodawca nie dotrzyma warunków umowy z urzędem, zwróci wraz z odsetkami ustawowymi uzyskane dofinansowanie.

Jak podkreśla dyrektor PUP w Wodzisławiu Śląskim Anna Słotwińska – Plewka, nowy instrument aktywizacyjny jest bardzo korzystny i dla pracodawców, i dla pracowników. Gwarantuje bowiem, że młody pracownik będzie mieć pewną pracę przez co najmniej dwa lata, czego nie zabezpiecza staż czy prace interwencyjne. Przedsiębiorca z kolei realnie odczuje wsparcie płynące z tytułu zatrudnienia młodej osoby bezrobotnej.

Innym narzędziem, z którego może skorzystać, są środki Krajowego Funduszu Szkoleniowego. Dzięki nim pracodawca może niewielkim kosztem (a w przypadku firm zatrudniających do 9 osób włącznie – bezpłatnie) wyszkolić nowo zatrudnionego pracownika. Może na ten cel otrzymać do trzykrotności przeciętnego wynagrodzenia, tj. ok. 11,5 tys. zł.

Refundacja części ponoszonych przez firmy kosztów to nie jedyny mechanizm stosowany przez wodzisławski PUP. Z początkiem roku wprowadził on Kartę Młodego Przedsiębiorcy, czyli program ulg, zniżek i udogodnień dla młodych osób rozpoczynających działalność gospodarczą. Ma ona promować przedsiębiorczość wśród młodych ludzi, a to właśnie w tej grupie wiekowej bowiem najtrudniej znaleźć pracę (aż 40 procent wszystkich bezrobotnych zarejestrowanych w wodzisławskim urzędzie pracy to osoby właśnie do 30 roku życia).

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Urzędy Pracy to archaizm , przechowalnia grupy spolegliwych za całkiem nie złe pieniądze podatników. Szanujący się przedsiębiorca sam dobiera sobie pracowników na targach pracy organizowanych przez szkoły , uczelnie. Człowiek tez sam szuka i znajduje. Przez UP przepływa tylko kasa dla spolegliwych, ...którzy często 1/2 życia zawodowego spędzają na pracy finansowanej przez UP. Trzeba powołać do życia instytucję analityków rynku pracy i prognoz rozwoju na lata. Wiąże się to z uściśleniem kierunków na uczelniach , szkołach średnich , technikach itp. Nie może być tak , że w miasteczku jest 70 salonów fryzjerskich obsługiwanych przez indolentów fryzjerstwa i szkoli się kolejnych , /szkoła fryzjerska stopnia p[odstawowego ,średniego - czyli technikum, wiedza teoretyczna być może a praktyka pożal się boże. rozwiń

ADG, 2016-01-21 21:34:30 odpowiedz

Do glewesw: Dokładnie tak jest, znam osobiście takie osoby, z wykształceniem humanistycznym, ze znajomością języka obcego i IT i żadnej przyzwoitej oferty.
Jednej z moich znajomych natomiast, młodej kobiecie zaproponowano pracę w rzeźni.

pani Małgosia, 2016-01-21 21:06:50 odpowiedz

Ryczhu - wytrzeźwiej! Szukam pracy jako dziennikarz, księgarz, bibliotekarz od półtota roku! Wszystkie etaty w tych dziedzinach zamrożone, a jedyną była umowa zlecenie za 650 zł? Chcę pracować i inni bezrobotni też! Ale co ma stanąć pośrodku rynku ze szczotką i szufelką z napisem: Posprzątam? Tylko ...kto za to zapłaci? Straż miejska go zwinie i ukaże! Mówię tu o rzeczywistej sprawie, a nie o fikcji jak ty! Masz spokojną państwową pracę lub prosperującą firmę to się ciesz! Są setki tysięcy ludzi, którzy szukają jej bezskutecznie! rozwiń

glewesw, 2016-01-20 12:05:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE