PARTNER PORTALU
  • BGK

Rośnie liczba etatów, ale nie w sektorze publiczbym

  • aw/PAP    21 października 2015 - 13:34
Rośnie liczba etatów, ale nie w sektorze publiczbym
Autorzy raportu wskazali, że najwięcej nowych miejsc pracy powstało dla osób bez wyższego wykształcenia (fot.fotolia)

W 2014 r., po raz pierwszy od początku globalnego kryzysu gospodarczego, wzrosła nie tylko liczba osób pracujących, ale także liczba etatów - wynika z opublikowanego właśnie raportu NBP "Badanie ankietowe rynku pracy - raport 2015". Nieznacznie obniżyła się jednak liczba osób pracujących w sektorze publicznym.




Raport pokazuje też, że o ile w drugiej połowie lat 90. ubiegłego wieku przeciętnie na podwyżkę można było liczyć ok. dwa razy w roku, o tyle obecnie typowy pracownik spodziewać się jej może średnio raz na 2 lata.

Zdaniem autorów opracowania pracodawcy zdają się przyznawać podwyżki w sposób bardziej selektywny, głównie pracownikom o wyższych zarobkach.

Przybyło miejsc pracy i etatów

Jak wskazują eksperci NBP, w 2014 r. niemal o 70 tys. wzrosła liczba osób aktywnych zawodowo, o 230 tys. spadła liczba bezrobotnych, o 300 tys. wzrosła liczba pracujących, a o 70 tys. wzrosła liczba etatów. Wzrost liczby osób pracujących dotyczył w równym stopniu kobiet i mężczyzn.

Autorzy raportu wskazali, że najwięcej nowych miejsc pracy powstało dla osób bez wyższego wykształcenia. Jednocześnie ocenili, że "dość stabilnie przedstawia się przyrost miejsc pracy wymagających wyższego wykształcenia - powstało ich nieznacznie więcej niż rok wcześniej - ale też więcej takich miejsc pracy zlikwidowano".

W 2014 r. drugi rok z rzędu wzrosła liczba osób młodych rozpoczynających pracę, a najliczniejszą grupą wśród osób znajdujących pracę byli absolwenci uczelni wyższych.

Wiecej pracy dla młodych i w usługach, mniej w sektorze publicznym

"Stopniowo rośnie zainteresowanie i zwiększa się udział absolwentów kończących kierunki inżynierskie, słabnie natomiast zainteresowanie kierunkami humanistycznymi i filologicznymi. Ponadto maleje wśród pracujących udział absolwentów kończących kierunki przyrodnicze, techniczne i matematyczne" - czytamy w opracowaniu.

Jego autorzy zaznaczyli, że podobnie jak w ubiegłych latach najwięcej miejsc pracy powstało i zostało zlikwidowanych w usługach rynkowych. Według nich sugeruje to zarówno niską trwałość tych miejsc pracy, jak i konieczność dostosowania po stronie umiejętności pracowników.

"Nieznacznie obniżyła się liczba osób pracujących w sektorze publicznym, co potwierdza tendencję obserwowaną od 6 lat. Podobnie systematycznie obniża się liczba osób pracujących w rolnictwie" - wskazano.

Eksperci NBP zwracają jednak uwagę, że wzrost liczby osób pracujących okazał się niewspółmiernie wysoki w porównaniu z przyrostem miejsc pracy. "Przy względnie stałym i niskim udziale zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy oznacza to, że znaczna część przyrostu liczby osób pracujących jest rezultatem rozwiązań pozaetatowych" - podkreślili w raporcie.

Więcej emerytów

Jednak według deklaracji pracodawców w 2014 r. już ponad 90 proc. pracowników objętych było płacą zasadniczą. Zdaniem autorów raportu oznacza to, że pracują oni na podstawie umowy o pracę. Eksperci NBP wskazują, że na emeryturę odchodzą pokolenia liczniejsze niż te, które wchodzą na rynek pracy.

"Czas potrzebny przeciętnie do znalezienia pracy wynosi obecnie ok. 13 miesięcy i jest stabilny mimo wzrostu aktywności w poszukiwaniu pracy (szczególnie wśród młodych), co może się wiązać ze wzrostem oczekiwań co do jakości ofert" - zaznaczyli.

Jednocześnie podkreślili, że dostępność informacji o wakatach nie zmienia się, ale osoby bezrobotne poszukują pracy bardziej aktywnie i pozyskują dwukrotnie więcej ofert pracy niż otrzymują z publicznego systemu pośrednictwa pracy. "Wciąż najpopularniejszą metodą poszukiwania pracy są ogłoszenia prasowe - metoda o niskiej efektywności, ale preferowana także przez pracodawców. Około 13 proc. ofert pracy trafia do urzędów pracy, a ok. 60 proc. firm nie kieruje do urzędów pracy żadnej oferty" - zaznaczono w raporcie.

Autorzy raportu przewidują także, że skutki tzw. ozusowania umów cywilnoprawnych nie wpłyną na statystykę publiczną dot. rynku pracy.

W badaniu wzięło udział niemal 5000 osób bezrobotnych z 66 powiatów oraz 1276 firm.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.