Rośnie rzesza bezrobotnych po studiach

  • Przegląd prasy/PAP/Gazeta Polska Codziennie
  • 09-11-2012
  • drukuj
Osoby z wyższym wykształceniem mają coraz większe trudności ze znalezieniem pracy.
Rośnie rzesza bezrobotnych po studiach

Poszukiwani są natomiast pracownicy o niskich kwalifikacjach w przemyśle, budownictwie i rolnictwie - wynika z badań Narodowego Banku Polskiego, które publikuje „Gazeta Polska Codziennie".

Czytaj też: Bezrobocie jeszcze wzrośnie

Około 70 proc. nowych miejsc pracy jest bezpośrednio związanych z produkcją. Przybywa natomiast bezrobotnych po studiach. Uczelnie nadal opuszcza zbyt wielu socjologów, historyków, politologów czy speców od marketingu i zarządzania.

Firmy już ich nie potrzebują, bo rynek jest nasycony takimi fachowcami - czytamy w gazecie.

W Polsce kończący studia największe szanse na zatrudnienie mają w służbie zdrowia i edukacji oraz w usługach. O pracę nie muszą też się martwić specjaliści z branży IT. Szacuje się, że jednak już za pięć lat deficyt informatyków, zwłaszcza programistów, może wynieść nawet 30 proc.

 

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

No tak, dobrze jest przecież skończyć jakiś tam kieruneczek, tylko dla papierka. Jak zycie pokazuje pracę i tak otrzumuję się w 80 % "z polecenia". Takie osoby pracują później pod pretekstem "przebranżowienia" w zupełnie innych zawodach, o których nie mają pojęcia, a osoby kompet...entne pozostają bezrobotnymi, bo najczęściej są po prostu zbyt kompetentne dla swoich pracodawców, którzy boją się osób znacznie lepiej od siebie wykształconych. Problem z rekrutacją osób kompetentnych? Jeżeli informatykiem musi być osoba, która skończyła studia informatyczne, a managerem w ocenie niektórych pracodawców może być pierwszy lepszy z ulicy, bo przecież wydaje mu się, że zarządzać każdy potrafi, to tak to później wygląda. Znam wielu rekruterów, którzy nie posiadają ani odpowiedniego wykształcenia ani też predyspozycji do wykonywania tego zawodu, posiadają natomiast to co dziś jest najważniejsze "doświadczenie", które przecież o wszystkim przesądza. Osobiście znam osoby, które mają 20 letnie doświadczenie w pracy na danym stanowisku a nie mają podstawowej wiedzy. Nie raz i nie dwa wykonywałam pracę bez doświadczenia i to znacznie lepiej od Pań z 20 - letnim doświadzczeniem. rozwiń

Dyplomowany HR-owiec, 2012-11-18 12:29:59 odpowiedz

A jaki rynek, chyba zbytu.
Pracy, rynek jest na zachod od odry.

stąpający boso., 2012-11-09 14:09:22 odpowiedz

"Uczelnie nadal opuszcza zbyt wielu socjologów, historyków, politologów czy speców od marketingu i zarządzania" - i o to chodzi. Ilośc magistrów rośnie blyskawicznie odwrotnie do ich jakości. A kierunki jakie kończą to oddzielny temat oderwany od rzeczywistości.

realista, 2012-11-09 08:29:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE