Rozporządzenie o wynagradzaniu pracowników samorządowych "pozytywnie", ale niepozbawione wad

Samorządowcy ze Związku Miast Polskich pozytywnie odnieśli się do rozporządzenia w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych, ale wciąż uważają, że pewne kwestie należy doprecyzować.
Rozporządzenie o wynagradzaniu pracowników samorządowych "pozytywnie", ale niepozbawione wad
ZMP podkreśla, że rozporządzenie nie sprawi, że pensje urzędników ulegną zmianie. (fot. PTWP)

• Rozporządzenie zapobiega „spłaszczaniu” wynagrodzeń pomiędzy pracownikami o wysokim stopniu odpowiedzialności i pozwala na zatrudnianie w urzędach wyspecjalizowanych fachowców – ocenia ZMP.

• Samorządowcy mają jednak uwagi. Uważają, że wysokość zarobków włodarzy miast i gmin powinna być powiązana z efektami.

• Zdaniem ZMP, jest wciąż zbyt duża ingerencja projektodawcy w samodzielność gmin w zakresie kształtowania wynagrodzeń.

Podwyższenie minimalnego wynagrodzenia zasadniczego pracowników samorządowych w pierwszych 17 kategoriach zakłada rozporządzenie przedstawione przez resort pracy. W nowelizacji przewidziano ujednolicenie dwóch dotychczasowych tabel z kategoriami zaszeregowania, uzupełnienie wykazu stanowisk w szczególności o zawody informatyczne oraz zmianę zasad przyznawania dodatku funkcyjnego.

Zarząd Związku Miast Polskich przypomina, że zaopiniował to rozporządzenie pozytywnie na przełomie grudnia 2016 i stycznia 2017, przygotowując stanowisko w tej sprawie. Teraz zwraca uwagę, że w przyjętym rozporządzeniu uwzględniono niektóre postulaty ZMP, które zapobiegają spłaszczaniu wynagrodzeń pomiędzy pracownikami o wysokim stopniu odpowiedzialności oraz dają możliwość zatrudniania w urzędach i jednostkach budżetowych fachowców za wynagrodzeniem zbliżonym do wynagrodzeń stosowanych w innych sektorach.

Czytaj też: Zarobki prezydentów: Jacek Majchrowski najbogatszy, za nim Hanna Gronkiewicz–Waltz

- Przede wszystkim jednak dzięki staraniom ekspertów Związku udało się przesunąć wejście w życie proponowanych zmian dotyczących podwyższania minimalnych kwot wynagrodzenia zasadniczego dla pracowników zatrudnionych w ramach umowy o pracę od 1 stycznia 2018 roku – podkreśla ZMP i dodaje, że również Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego zaakceptowała rozporządzenie w nowej wersji.

- To przykład tego, że rozmowa między rządem a samorządem jest możliwa. Nawet jeśli rozporządzenie spowoduje wzrost pensji, to nie nastąpi to automatycznie - trzeba bowiem zmienić umowę z każdym pracownikiem – mówi Andrzej Porawski, sekretarz strony samorządowej Komisji.

Brak autonomii gmin w zakresie wynagrodzeń

Rozporządzenie to nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów samorządów dotyczących kwestii wynagradzania. Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli, członek Zarządu ZMP uważa, że pensja włodarzy miast i gmin powinna być powiązana z efektami: - Prezydenci dużych miast, Gdańska, Warszawy, Krakowa, zarabiają zdecydowanie za mało. Nie może być tak, żeby prezydent dużego miasta, mający ogromną odpowiedzialność na swoich barkach, zarabiał mniej niż dobry pracownik w korporacji, od którego zdecydowanie mniej zależy.

Czytaj też: Płacom w samorządach daleko do tych w administracji państwowej

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Co to za bzdety?! I tak wiadomym jest, że w naszych wynagrodzeniach NIC sie nie zmieni. I tak po kilkunastu latach pracy łacznie ze wszystkimi dodatkami pensja zatrzyma się na najniższej krajowej! Tak świetnie są wynagradzani pracownicy jednostek podległych samorządom! I tylko słyszymy - o podwyzkac...h zapomnijcie! Nie ma! Ileż mozna tak pracować??? Człowiek w końcu doskonali sawój warsztat pracy, kształci się i chciałby godnie zarabiać w swoim kraju!! rozwiń

urzednik, 2017-06-19 20:58:48 odpowiedz

A urzdęnik bez "pleców" dalej zarobi minimum, podczas gdy kuzyn wójta, czy prezydenta, zatrudniony na tym samym stanowisku zarobi dwa razy tyle. Nie robiąc nic i dłubiąc w nosie. Kiedy ktoś w końcu zacznie kontrolować zasadność wydawania pieniędzy publicznych?

kalafiorowy, 2017-06-12 08:18:19 odpowiedz

Do Obserwator: ZMP czasem zachowuje sie jak związek zawodowy prezydentów, tu jednak zdecydowanie ma rację. Prezydenci dużych miast zarabiają zdecydowanie za mało. A mówię to, jako wieloletni radny, nigdy nie pełniący w samorządzie funkcji wykonawczych.

Andrzej Dec, 2017-06-08 18:17:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE