Rynek czasu wolnego daje miejsca pracy. Samorządy to widzą

• Hotele, parki rozrywki, ogólnie pojęta turystyka - przemysł czasu wolnego to potężna i bardzo szybko rozwijająca się gałąź polskiej gospodarki. Ile jest wart ten rynek?
• Czy na takim biznesie da się dobrze zarobić? Gdzie i jak Polacy odpoczywają najchętniej?
• To temat jednej z sesji Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2016.
Rynek czasu wolnego daje miejsca pracy. Samorządy to widzą
Małopolska mocno stawia na turystykę i tworzy miejsce pracy w sektorze rynku czasu wolnego (fot. Kraków, wikipedia.org)

Rynek usług związanych z wypoczynkiem i rozrywką w Polsce jest dziś warty blisko 80 mld zł wobec 50 mld zł pięć lat temu. Zarabiamy coraz lepiej, przeznaczając jeszcze większe pieniądze na hobby i przyjemności jak sport, restauracje, podróże czy luksusowe hotele. Po dynamice wzrostu naszych wydatków widać jak na dłoni, że sektor ten ma wielkie perspektywy.

Apetyt Polaków na aktywne spędzanie wolnego czasu to woda na młyn dla inwestorów budujących infrastrukturę, w tym hotelarzy. W 2015 roku w naszym kraju było już prawie 2,5 tys. hoteli. To jednak tylko kawałek noclegowego tortu. Jeśli dodamy do tego nieskategoryzowane obiekty, to według GUS, liczba ta przekracza 10 tys.

Przyszłość w przemyśle czasu wolnego widzą też samorządy, jak chociażby Małopolska, która technologie informacyjne i komunikacyjne w turystyce, nowe produkty i usługi związane z rekreacją i czasem wolnym, turystykę kulinarną i usługi gastronomiczne wysokiej jakości uznała za priorytet w swojej strategii rozwoju. Zdaniem Jacka Krupy, marszałka województwa małopolskiego, to obszary o największym potencjale rozwoju w najbliższych latach, w które warto inwestować środki publiczne i fundusze europejskie.

Więcej na temat przemysłu czasu wolnego czytaj tu.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE