PARTNER PORTALU
  • BGK

Rynek pracy: Depopulacja i starzejące się społeczeństwo problemem Opolszczyzny. Innych regionów też

  • AW    29 listopada 2017 - 12:34
Rynek pracy: Depopulacja i starzejące się społeczeństwo problemem Opolszczyzny. Innych regionów też
- Problemem regionu jest nie tyle brak ludzi, ale struktura wieku - twierdzi ekspert (fot.shutterstock.com)

– W Polsce rozwija się osiem silnych ośrodków, które zagospodarowują ludzi uczących się i podejmujących tam pracę. Reszta kraju ma tendencję do zwijania się. Wójtowie i burmistrzowie ściągajcie inwestorów, nie zamykajcie szkół, szukajcie swojego potencjału – apeluje prof. Romuald Jończy z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.




• W woj. opolskim w ciągu jednego miesiąca liczba bezrobotnych spadła o 1700 osób.

• To efekt przechodzenia ludzi na emerytury, wyjazdów za granicę i do innych regionów.

• Problemem regionu jest nie tyle brak ludzi, ale struktura wieku – alarmuje prof. Romuald Jończy z Katedry Ekonomii i Badań nad Rozwojem Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Jak wynika z danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu, stopa bezrobocia na koniec października wyniosła 6,9 proc. W ciągu miesiąca bezrobocie spadło o 1700 osób.

- Wpływ na to miało przejście, w związku z nowymi przepisami, dużej grupy osób, głównie kobiet, na emeryturę. Opolski ZUS podał, że wydał już 5,5 tys. decyzji o przyznaniu emerytury, a chęć zgłosiło 8120 osób. Na skorzystanie z tych uprawnień zdecydowało się 79 proc. uprawnionych – informował Jacek Suski, dyrektor WUP w Opolu na ostatniej sesji sejmiku woj. opolskiego.

Większość branż w regionie boryka się z problemem braku rak do pracy. Natomiast na liście nadwyżkowych są trzy zawody – ekonomista, pedagog, filozof.

WUP badał także liczbę Opolan podejmujących pracę poza granicami. W Czechach pracuje ponad 31 tys. osób (z całego kraju), ale w Holandii prawie 32,5 tys. Opolan, w Niemczech – 8,8 tys., w Austrii – 1,7 tys. W woj. w opolskim zaś wśród obcokrajowców podejmujących pracę 95 proc. to obywatele Ukrainy, najwięcej z nich znajduje się w przedziale wiekowym od 26 do 40 lat. Pozostałe narodowości to Białorusini, Rosjanie, Gruzini.

Jak wyludniają się gminy na Opolszczyźnie?

Katedra Ekonomii i Badań nad Rozwojem Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu w latach 2015 i 2016 analizowała pod względem ludnościowym 32 losowo wybrane opolskie wsie. Okazało się, że opuścił je na trwałe prawie co piąty mieszkaniec. Wyludnienie nie dotyczyło tylko obszarów zamieszkałych przez ludność autochtoniczną, ale także sołectw w pobliżu Brzegu, Grodkowa, Namysłowa.

- O ile wiedza o wsiach jest w miarę dokładna, to o ludności miejskiej słabsza. Gdyby zjawiska depopulacyjne przenieść na grunt miejski, to mogłoby się okazać, że opolskie zamieszkuje 740 tys. osób. Z danych EWUŚ wynika, że 815 tys. mieszkańców Opolszczyzny uprawnionych jest do świadczeń ubezpieczeniowych - wnioskami z badań dzielił się prof. Romuald Jończy.

Jak dodał, po raz pierwszy po zakończonych badaniach nie sformułował rekomendacji na temat, jak można przeciwdziałać tym niekorzystnym dla województwa zjawiskom, bo te na poziomie centralnym i peryferyjnym byłyby ze sobą sprzeczne.

Problem nie tylko Opolszczyzny

– W Polsce rozwija się osiem silnych ośrodków, które zagospodarowują ludzi uczących się i podejmujących tam pracę. Reszta kraju ma tendencję do zwijania się. Wójtowie i burmistrzowie ściągajcie inwestorów, nie zamykajcie szkół, szukajcie swojego potencjału – apelował profesor.

Jego zdaniem roczniki z lat 1950-60 nie będą w stanie utrzymać ze swych emerytur domów oraz wykupić lekarstw. 

– Problemem regionu jest nie tyle brak ludzi, ale struktura wieku. Każdy, kto podejmie pracę będzie miał na utrzymaniu dwie osoby. A młodzi wyjeżdżają z regionu w momencie, kiedy to oni mogliby zacząć pracować. Przy czym nie ma znaczenia, czy to wyjazd za granicę, czy do innego województwa, bo skutki ekonomiczne są takie same – podnosił Romuald Jończy.

Przypomnijmy, według danych GUS Opolszczyzna należy do regionów gdzie do 2030 r. spodziewany jest wysoki odsetek gmin z ubytkiem populacji (powyżej 10 proc.). W wyjątków trudnej sytuacji może być tez. woj. podlaskie i lubelskie.

Co ciekawe, w ogólnopolskim zestawieniu ogólny wzrost liczby ludności jest spodziewany na terenie gmin wiejskich (+2,8 proc. od 2016 r. do 2030 r.). Trzeba jednak pamiętać, że sytuacja takich wiejskich gmin może być mocno zróżnicowana. Oprócz dobrze rozwijających się obszarów położonych pod większymi miastami, prawdopodobnie będzie można zaobserwować szybką depopulację tzw. „Polski powiatowej”.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (5)

  • Dora, 2018-01-11 23:00:34

    Wielu szuka pracy zagranicą. Młodzi dzięki Otto w bezpieczny sposób poznają zachodnie stawki i warunki pracy, co się dziwić że wolą na obczyznę
  • Natalia, 2017-12-17 23:48:37

    Zgadzam się, że zarobki w Opolu na pewno są niższe niż w Niemczech. Ale jednak trzeba przyznać, że ilość ogłoszeń rośnie jobs.pl/praca/opole Za jakiś czas, na pewno zaczną rosnąć także pensje. Więc chyba nie ma co narzekać, bo jeszcze kilka lat temu było dużo gorzej.
  • Hela, 2017-12-14 11:59:45

    Ludzie szukają pracy, która daje zarobić. Sama wyjechałam do Holandii. Przez otto miałam dach nad głową, zagwarantowaną pracę i ubezpieczenie. Parę miesięcy i kasa nie porównywalna co w kraju