Rynek pracy najważniejszy w Tarnowie

• Roman Ciepiela, prezydent Tarnowa, chce aby miasto edukowało wykwalifikowanych fachowców, którzy odnajdą się na lokalnym rynku pracy.
• O rynku pracy dyskutowano w Tarnowie w poniedziałek (10 października) podczas spotkania samorządowców, przedstawicieli szkół ponadgimnazjalnych i przedsiębiorców.
• Debata dotyczyła wyzwań i oczekiwań rynku pracy, zarówno ze strony pracodawców, jak i młodych ludzi dopiero poszukujących zatrudnienia.
Rynek pracy najważniejszy w Tarnowie
Roman Ciepiela mówił o problemie braku wykwalifikowanych pracowników poszukiwanych na lokalnym rynku pracy. (fot. tarnow.pl)

Tylko w otwartym dialogu możemy doprowadzić do wyartykułowania wszystkich potrzeb i możliwości, by dobrze wykorzystać środki finansowe, które są dostępne w naszym kraju – mówił Roman Ciepiela w kontekście tego, jak rozwiązać problem braku wykwalifikowanych pracowników poszukiwanych na lokalnym rynku pracy. – Nie chodzi jednak tylko o pieniądze, lecz o potencjał młodych ludzi, ich przyszłość. Chcemy doprowadzić do takiego stanu funkcjonowania naszego systemu edukacji, by szanse młodych były na jak najwyższym poziomie – podkreślał prezydent Tarnowa

Ciepela zwrócił również uwagę, że aby było to możliwe, należy przygotować wspólną strategię z przedstawicielami biznesu tak, by powstała spójna koncepcja wymagań i oczekiwań wszystkich zainteresowanych stron.

O rosnącej roli Centrów Kompetencji Zawodowych mówiła z kolei Bogumiła Porębska, pełnomocnik prezydenta ds. edukacji. – Centra umożliwiają wyposażenie ucznia szkoły zawodowej czy technikum w dodatkowe kompetencje, które mogą mu pozwolić odnaleźć się na rynku pracy. Kompetencje te są wstępnie wypracowane na etapie pisania wniosku z pracodawcami – tłumaczyła.

Czytaj też: Województwa Polski Wschodniej stawiają na przedsiębiorczość

– Jest w mieście problem z dostępem do kadr. Na to nakłada się kwestia emigracji i wysokości wynagrodzeń. Nie oferujecie państwo zbyt wysokich zarobków na tarnowskim rynku – zwrócił się do przedsiębiorców Rafał Kerger, moderator spotkania i redaktor naczelny Portalsamorzadowy.pl. Powołał się przy tym na wyniki ankiety przeprowadzonej wśród 600 przedsiębiorców, z której wynikało, że ok. 61 proc. pracodawców deklarowało wynagrodzenie dla pracownika wahające się między tysiącem a 2 tys. złotych brutto.

Piotr Augustyński tłumaczył z kolei, że miasto ze swojej strony stara się wyjść naprzeciw potrzebom przedsiębiorców. Mają służyć temu m.in. zwolnienia z podatku od nieruchomości dla przedstawicieli biznesu w przypadku zatrudniania nowych pracowników.

– Mamy zauważalne problemy z kadrą. Istotnym elementem jest znajomość języków obcych. Codziennie rozmawiamy z kontrahentami z różnych krajów, stąd umiejętność komunikowania się w języku obcym jest niezbędna. Zauważamy, że ich znajomość nie jest na wystarczającym poziomie – zauważył Paweł Styrna, dyrektor Lenze Tarnów.

O lokalnym rynku pracy dyskutowali w Tarnowie samorządowcy, przedstawiciele szkół ponadgimnazjalnych i przedsiębiorcy. (fot. tarnow.pl)
O lokalnym rynku pracy dyskutowali w Tarnowie samorządowcy, przedstawiciele szkół ponadgimnazjalnych i przedsiębiorcy. (fot. tarnow.pl)

O tym, że brak specjalistycznej kadry to problem nie tylko tarnowski, lecz dotyczący całego kraju, mówił Paweł Matyjak, członek zarządu spółki Abplanalp. – Brakuje specjalistów, którzy mogliby pracować w zawodach związanych z obsługą specjalistycznych maszyn. Jednym z powodów takiego stanu jest brak odpowiednich narzędzi, sprzętu w szkołach, na których mogliby szkolić się uczniowie – wskazywał Paweł Matyjak.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.