Są miejsca na praktyki w urzędach, tylko chętnych brak

Aż 16 tys. miejsc na praktyki studenckie przygotowano w tym roku w ministerstwach, urzędach centralnych i wojewódzkich. Jednak ze względu na złą organizację, chętnych brakuje.
Są miejsca na praktyki w urzędach, tylko chętnych brak
Większość dużych firm już w marcu informuje o przyjęciach na praktyki, w przeciwieństwie do urzędników (fot. Saad Faruqe/CC/Flickr)

Choć Rada Ministrów już w marcu przyjęła zarządzenie zobowiązujące kierowników urzędów do organizowania praktyk studenckich, to jednak ogłoszenia o nich ukazały się dopiero na przełomie maja i czerwca - podaje "Rzeczpospolita".

Tymczasem zgodnie z wytycznymi opiekunów praktyk z ramienia uczelni studenci najpóźniej do końca kwietnia powinni uzyskać zgodę organizatora na przyjęcie na praktykę. W efekcie wiele miejsc pozostało nieobsadzonych.

Inaczej podchodzą do tego pracodawcy z sektora prywatnego. Większość dużych firm już w marcu informuje o przyjęciach na praktyki. W niektórych kancelariach adwokackich na jedno miejsce przypada 30-50 kandydatów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

A po co taki praktykant ma się plątać między urzędnikami i podglądać jak się bierze łapówki oraz ustawia sprawy z kolesiami ? Lepiej niech praktykuje przy dilowaniu dopalaczy.

głosujenapis, 2015-07-31 13:31:41 odpowiedz

Czego można się nauczyć w polskich urzędach? Polskich studentów, zainteresowanych biurokracją, trzeba wysyłać do urzędów skandynawskich, holenderskich, szwajcarskich,...

w.potega@neostrada.pl, 2015-07-31 12:19:46 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE