Sądowe zamieszanie z obniżoną pensją wójta

Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił wyrok Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie dotyczący obniżenia wysokości miesięcznego wynagrodzenia wójta gminy Międzyrzec Podlaski. Koniec końców sprawę rozstrzygnie sąd pracy.
Sądowe zamieszanie z obniżoną pensją wójta

Rada Gminy Międzyrzec Podlaski zmieniła swoją uchwałę w sprawie ustalenia wynagrodzenia wójta. Zmiana polegała na obniżeniu wysokości miesięcznego wynagrodzenia wójta w ten sposób, że: wynagrodzenie zasadnicze obniżone zostało z kwoty 5900 zł do kwoty 4200 zł, dodatek funkcyjny ze stawki 8 w kwocie 1900 zł obniżony został do stawki 1 w kwocie 100 zł oraz dodatek specjalny w wysokości 40% łącznej kwoty wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego, to jest w kwocie 3120 zł, obniżony został do wysokości 20% łącznej kwoty wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego, to jest do kwoty 860 zł.

Uchwała weszła w życie z dniem jej podjęcia, ale wójt zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Ten stwierdził nieważność uchwały z powodu braku odpowiedniego uzasadnienia. To zdaniem sędziów WSA sprawiło, że uchwała tego rodzaju nie poddała się kontroli sądowej pod względem legalności (zgodności z prawem).

Rada gminy Międzyrzec Podlaski wniosła od wyroku skargę kasacyjną. NSA (syg.akt II OSK 1534/12) dopatrzył się z kolei przesłanki nieważności w postępowaniu WSA, bo rozpoznał on sprawę, która należy do właściwości sądów powszechnych, a nie administracyjnych.

- Czynności z zakresu prawa pracy wobec wójta (burmistrza, prezydenta miasta), związane z nawiązaniem i rozwiązaniem stosunku pracy, wykonuje przewodniczący rady gminy, a pozostałe czynności - wyznaczona przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) osoba zastępująca lub sekretarz gminy, z tym że wynagrodzenie wójta ustala rada gminy, w drodze uchwały". Sprawy ze stosunku pracy w tym sprawy wynagrodzenia nie należą do spraw z zakresu administracji publicznej. Właściwą drogą do rozstrzygania sporów ze stosunku pracy jest droga postępowania przed sądem powszechnym. Tak też stanowi art. 43 ust. 2 ustawy o pracownikach samorządowych "Spory ze stosunku pracy pracowników samorządowych rozpoznają właściwe sądy powszechne"- czytamy w uzasadnieniu wyroku NSA.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Mała poprawka do porzedniej wypowiedzi: 1. Nieudolne tworzenie prawa od 22 lat 2. Prowadzony przez wiele lat dobór negatywny do zawodu sedziego - jak nie dostał się na aplikację adwokacką, radcowska, a ostatnio też notarialną to szedł na sedziego. 3. Jak wyżej, tylko jeszcze gorzej. 4. Jak wyżej... tylko jeszcze gorzej (mowa o oficerach, którzy powini skończyć prawo i albo nie skończyli, a jak już to nie dostali się na żadną aplikację, nawet prokuratorską! A tworzenie prawa lokalnego przez rady gmin i powiatów - to już jest istny horror. Wiekszośc uchwał powinna być od razu zaskarzona do TK. rozwiń

Burmistrz, 2012-12-04 17:15:49 odpowiedz

Taki jest stan prawa w Polsce. Same Sady już się w tym pogubiły, i maja wątpliwości co do kompetencji. Państwo polskie legnie w "gruzach" przez: 1. Nieudolne rządy w tym parlament 2. Sądownictwo 3. Prokuraturę 4. Policję

Wójt, 2012-12-04 11:31:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE