Samorządy mają pieniądze na dodatkowe etaty i podwyżki

W tym roku ponownie rośnie zatrudnienie w samorządach. W administracji rządowej natomiast, mimo zamrożenia płac, pojawiają się środki na nowe etaty.
Samorządy mają pieniądze na dodatkowe etaty i podwyżki

Rozrost biurokracji w samorządach jest obserwowany od dawna, wyjątkiem był tylko rok 2011, kiedy liczba pracowników spadła o blisko 6 tysięcy. Szybko jednak polityka kadrowa wróciła na dawne tory i w tym roku po raz kolejny spodziewać się możemy wzrostu zatrudnienia. Z kolei w administracji rządowej w ostatnich trzech latach ubyło 2,4 tysiąca urzędników - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Czytaj też:  Niskie wynagrodzenia przekleństwem samorządowców?

Samorządy mają pieniądze nie tylko na dodatkowe etaty, ale też na podwyżki dla pracowników. Często są one dwu - lub trzykrotnie wyższe od prognozowanej inflacji. Tak jest na przykład w Ciechanowie, Kolnie i we Wrześni.

Choć sytuacja w administracji rządowej wygląda nieco inaczej, to i tu zdarzają się urzędy, które zwiększają zatrudnienie. Przykładem jest Ministerstwo Środowiska.

 Czytaj też: Zarobki samorządowców: lepsze na starcie w urzędzie marszałkowskim niż po 30 latach w powiecie

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Pracując w admin. samorządowej w Poznaniu obserwuje wzrost zatrudnienia, bez uzasadnienia. Tam, gdzie powinno sie stawiać na wzrost kompetencji pracowników, wypracowywanie lepszych procedur, poprawe kulejącej współpracy pomiędzy komórkami instytucji, nowsze oprogramowanie komputerowe i szkolenie pra...cowników w zakresie obsługi programów, stosowanie aplikacji znanych z businessu jak Business Intelligence, CRM, CSM, ERP, ticketowe ... zatrudnia się nowych, nisko opłacanych, o słabych lub przeciętnych kompetencjach i motywacji pracowników. Droga donikąd rozwiń

rr, 2014-10-09 22:26:21 odpowiedz

Dokładnie jak puszatek, to się będzie rozrastać aż w końcu zakończy się podobnie ja w Grecji, inaczej nie będzie, bo co roku przybywa podatków i urzędników. Dlatego jak ktoś ma oszczędności to niech nie trzyma ich w zł, w nieruchomościach, w niczym do czego mogli by się dorwać urzędasy, dobrodzieje ...nasi. Ja mam już 100g złota, kupine w dobrej cenie, bez dużych maż. rozwiń

gonzo, 2014-10-08 20:01:05 odpowiedz

Ta biurokracja nas zeżre, a w masówkach ho ho dzieciaków w klasie ile wlezie, nawet ok. 30stki, no ale to pewnie znów nauczyciele są winni, którzy rozwalają budżet, bo za dużo kasiorki biorą, normalnie rozpacz. Płakać się chce.

puszatek, 2014-10-08 17:57:19 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE