Samorządy muszą pomóc w walce o pracownika

W poszukiwaniu wykwalifikowanych pracowników firmy coraz częściej oczekują wsparcia ze strony samorządów. Bo to właśnie one mają wpływ na jakość życia w danej miejscowości. A jakość życia jest jednym z czynników, przesądzających o tym, czy pracodawcy uda się pozyskać specjalistów chętnych podjąć pracę w danej lokalizacji.
Samorządy muszą pomóc w walce o pracownika
Atutem Gdańska w pozyskiwaniu inwestorów i pracowników może być czyste powietrze (fot. pixabay.com)

• Dostępność specjalistów na lokalnym rynku pracy jest tylko jednym z czynników, jakie bierze pod uwagę przedsiębiorca szukając miejsca na inwestycje.

• Coraz ważniejszym jest to, czy później będzie w stanie ściągnąć fachowców z innych regionów Polski, czy z zagranicy.

• Na atrakcyjność danej lokalizacji wpływ ma jakość środowiska naturalnego, infrastruktura społeczna i dostępność komunikacyjna.

Pracowników jest coraz mniej, a konkurencja o nich coraz większa. Tymczasem wakatów do obsadzenia stale przybywa. W samym tylko sektorze usług dla biznesu do roku 2020 pracować ma 300 tysięcy osób (branża rozwija się w tempie 15 proc. rocznie). Z punktu widzenia inwestorów taka sytuacja oznacza konieczność uważnego sprawdzenia lokalizacji dla potencjalnych inwestycji tak, aby nie okazało się potem, że w postawionym zakładzie nie ma komu pracować. Przy czym – jak podkreślają przedstawiciele biznesu - w takiej analizie trzeba brać pod uwagę nie tylko liczbę znajdujących się aktualnie na danym terenie pracowników, ale też możliwość ściągnięcia nowych (czy to zza wschodniej granicy, czy to z innych regionów kraju, czy nawet spośród Polonii). Już dziś zresztą w wielu firmach ok. 10 procent pracowników to przyjezdni.

Czytaj też: Znamy najszybciej wyludniające się miasta w Polsce

Przy postępującym niedoborze specjalistów na lokalnym rynku czynnikiem decydującym o ściągnięciu ich w dane miejsce (albo o odejściu z danego miejsca) stają się warunki życia. Na nie zaś wpływ mają lokalne samorządy. Prowadząc odpowiednie działania mogą ułatwić biznesowi zdobycie specjalistów, albo poprzez swoje zaniechania ten proces im utrudnić. A co faktycznie robią? Zapytani zostali o to: Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania oraz Bogumił Sobula, wiceprezydent Katowic. Ten pierwszy skupił się na miękkich instrumentach wsparcia, zwracając uwagę na żłobki, przedszkola, szkoły międzynarodowe, ale wspomniał też o uruchomionych w tym roku nowych, bezpośrednich połączeniach lotniczych z Ukrainą (ze Lwowem i Kijowem).

- Poza tym jesteśmy miastem bardzo otwartym. Otwartym także na inność. Wiemy, że młodzi nie lubią limitowania wolności, czy kultury. A dzięki rządowi mamy obecnie darmową promocję – dodał Jaśkowiak.

- Nie możemy zaproponować jednego uniwersalnego pakietu udogodnień dla wszystkich – stwierdził z kolei wiceprezydent Katowic. Jak tłumaczył miejscy urzędnicy oferują inwestorom pomoc w analizie ryzyka i znalezieniu dobrych terenów pod inwestycję. Mogą też wpływać na kształt komunikacji publicznej. W końcu jednak też wspomniał o „miękkich” formach zachęty stwierdzając, że dzięki rozwojowi budżetu obywatelskiego nowi mieszkańcy zyskują możliwość wpływu na swe nowe miejsce zamieszkania.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dymany artykuł. W Polsce jest bardzo wysokie bezrobocie wliczając w to pracobiorców pracujących za grosze. 3 miliony Polaków przebywa za granicą. Chętnie by wrócili jak pracodawcy zaczeliby przestrzegać prawa pracy, płacić składki na ubezpieczenie oraz wynagradzać na poziomie chociaż minimalnego wyn...agrodzenia w Holandii czy Niemczech. Niestety niewolnicza praca oraz wyzysk sprawił, że coraz mniej Polaków chce pracować w kraju. Natomiast "zagraniczni" pracownicy mogą jednie chwilowo być dymani do czasu otwarcia rynku pracy Europy Zachodniej. Niestety od 25 lat polscy "biznesmeni" nauczyli siebie i przyjezdnych biznesmenów, że Polska to kraj niewolniczej siły roboczej za półdarmo. rozwiń

robol międzynarodowy, 2017-06-20 13:39:45 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE