Samorządy przekonały się do BPO

Sektor BPO w Polsce z roku na rok otwiera o 15-20 proc. więcej nowych miejsc pracy. Samorządy już przekonały się, że branża outsourcingowa jest istotna, stabilna i dynamicznie się rozwija. Jednak zdaniem ekspertów, aby przyciągnąć jeszcze więcej inwestycji, należy usunąć przeszkody, które dostrzegają zagraniczne firmy.
Samorządy przekonały się do BPO
- Usługi BPO ewoluowały od prostych czynności do bardziej zaawansowanych. Zmienia się także rodzaj wykonywanych usług. Gdy firmy outsourcingowe zaczęły inwestować w Polsce, ograniczano się głównie do finansów. Obecnie zakres działalności jest znacznie większy - mówił Krystian Bestry, dyrektor zarządzający Infosys BPO EMEA.

Jako przykład Bestry podał swoją firmę. Gdy 7 lat temu Infosys kupował istniejące centrum usług, zatrudnionych było wówczas 650 osób, z czego 500 zajmowało się prostą obsługą zobowiązań. Dzisiaj tych etatów nie ma.

- To nie jest tak, że przenosimy procesy do Polski i one zostaną w niej bezpowrotnie. Większość z początkowych procesów przenieśliśmy do krajów bardziej atrakcyjnych ze względu na koszty - do Chin, Indii czy na Filipiny. Po transformacji, procesy te nie wymagają obsługi języka europejskiego. Jednocześnie firma urosła do 2 tys. zatrudnionych, bazując na bardziej zaawansowanych procesach - tłumaczył.

O rozwoju branży outosurcingowej mówił również Maciej Gołaś, dyrektor Departamentu Sprzedaży Bankowości Transakcyjnej w ING Banku Śląskim.

- Rozwój infrastruktury w Polsce wraz z bliskością kulturową jest coraz bardziej dostrzegany przez globalne firmy. Do tego dochodzi wchodzenie w procesy o coraz większej wartości dodanej, które wpływa na zakorzenienie się firm w Polsce i zwiększenie stabilności sektora BPO w Polsce - ocenił.

Cały artykuł czytaj tu Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.