Sejm: Koniec z zatrudnianiem w samorządach asystentów i doradców?

Posłowie Kukiz'15 oraz PiS pozytywnie ocenili projekt ustawy o pracownikach samorządowych.
Sejm: Koniec z zatrudnianiem w samorządach asystentów i doradców?
Zdaniem Kukiz'15 doradcy i asystenci nie posiadają żadnych kwalifikacji do zajmowania takiego stanowiska (fot.fotolia)

•  Według nich daje on szansę na oszczędności w samorządzie terytorialnym.

• PO, Nowoczesna i PSL uważają, że projekt jest zbędny i stwarza jedynie pozory oszczędności i chcą odrzucenia projektu.

• Komisje Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej po przeprowadzeniu pierwszego czytania wniosły o odrzucenie projektu ustawy.

Sejm debatował nad sprawozdaniem komisji o projekcie autorstwa Kukiz'15 zmian w ustawie o pracownikach samorządowych. Projekt usuwa z obowiązującej ustawy przepis, na podstawie którego wójt (burmistrz, prezydent miasta), starosta i marszałek województwa mogą zatrudniać osoby na stanowiskach doradców i asystentów odpowiednio w urzędzie gminy, starostwie powiatowym i urzędzie marszałkowskim na czas pełnienia swojej funkcji.

Według projektu umowy z pracownikami obecnie zatrudnionymi jako doradcy i asystenci na podstawie ustawy o pracownikach samorządowych miałyby ulec rozwiązaniu z dniem wejścia w życie ustawy, czyli po upływie 30 dni od dnia jej ogłoszenia.

Zgodnie z projektem pracownicy samorządowi będą zatrudniani tylko na stanowiskach: urzędniczych, w tym kierowniczych stanowiskach urzędniczych, pomocniczych i obsługi.

Kukiz'15 w uzasadnieniu podkreśla, że "gabinety polityczne" funkcjonujące na szczeblu samorządowym stają się przyczółkiem do tworzenia miejsc pracy dla osób związanych partyjnie z urzędującym wójtem (burmistrzem, prezydentem miasta), starostą czy marszałkiem województwa, a doradcy i asystenci nie posiadają żadnych kwalifikacji do zajmowania takiego stanowiska.

W ocenie Kukiz'15 utrzymywanie "gabinetów politycznych" to "bezsensowy wydatek"; jak zaznaczyli brak możliwości zatrudniania asystentów i doradców będzie wielomilionową oszczędnością, która nie przyniesie uszczerbku dla wykonywania ustawowo określonych zadań przez organy jednostek samorządu terytorialnego.

Komisje Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej po przeprowadzeniu pierwszego czytania wniosły o odrzucenie projektu ustawy.

Projekt w debacie poparły kluby PiS oraz Kukiz'15. PO, Nowoczesna i PSL opowiedziały się za odrzuceniem projektu ustawy i zapowiedziały, że poprą stanowisko komisji.

Grzegorz Adam Woźniak (PiS) podkreślił, że projekt wychodzi naprzeciw oczekiwaniom społecznym, ponieważ "likwidacja gabinetów politycznych w samorządach pozwoli na redukcję biurokracji i szukanie oszczędności w administracji". Zapowiedział, że klub PiS poprze projekt.

Według Tomasza Jaskóły (Kukiz'15) projekt ustawy jest "niezwykle korzystny dla społeczeństwa". "Można byłoby się zastanawiać, czy wójt, burmistrz i prezydent, nie powinien mieć ludzi, z którymi wchodzi do urzędu, to jest argument. Natomiast jest również kontrargument, bo przecież ten wójt, burmistrz i prezydent wchodząc do urzędu, wchodzi do pracowników, którzy są jego samorządem: powinien ich znać, darzyć zaufaniem" - mówił.

Zdaniem posła, skoro samorząd wybrał wójta, burmistrza, czy prezydenta i tym samym obdarzył go zaufaniem, to "należy absolutnie zaufać pracownikom samorządowym, którzy już znajdują się w tym systemie". "Szkoda kolejnych pieniędzy na doradców i asystentów" - dodał.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Problem stanowią nie tylko asystenci i doradcy - również nadużywane jest stanowisko "pomocy administracyjnej", gdzie zatrudnia się osoby z pominięciem procedury konkursowej.

EM, 2017-05-11 09:13:12 odpowiedz

Dlaczego nie podano argumentów Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej? Jakie są argumenty opozycji? Dlaczego nie zostały przedstawione?

Krzysiek, 2017-05-11 08:05:01 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE